KARMNIK.TV i BOCIANY.TV - FORUM

Wszystko o bocianach z Raszkowa, Lewkowa i Przygodzic (pow. ostrowski)

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1651 2019-03-29 14:28:49

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,366

Odp: Makov - Czechy


     Biedna  Maruszka  , biedny i Honza . Jak  prawdziwy ojciec rodziny  chce gromadki  dzieciaków a tu  w dołku  jedno jajeczko nawet nieświadomy  ,że atrapa .  Też wczesnym rankiem obserwowałam  desperację  Honzika  ale  serce mi zadrżało  jak widziałam upadająca Maruszkę . Mam  taka  robocza wersję 

https://youtu.be/3U4ShUZgtDI

Na szczęście  nic  Maruszce  się nie pogorszyło co pokazuje  na  zrzutach i filmiku Ria  smile 

Teoś  samotnie drepce  po  polance  a ja  się martwię  co z Mikim . " Wyludniło " się w tym Makovie .

Offline

#1652 2019-03-29 22:16:25

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,366

Odp: Makov - Czechy


    Jeszcze wieczorem  zajrzałam do Makova . Maruszka długo  zajmowała się  dołeczkiem z jajem i  usiadła  na dołku . Brawo , brawo  Maruszko  , instynkt  to coś pięknego . Tata  Honzik   cały czas  jedno ma w głowie  ale jak mówi Ria  jeszcze nie czas  smile

output-i-UBX7-F.gif 

Offline

#1653 2019-03-30 09:45:27

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

30.03. - sobota

Ja też Iga patrzyłam na te sceny, bo koniecznie chciałam widzieć jak Maruszka siada na dołek i wstaje. I jestem bardzo zadowolona smile! Zdecydowana poprawa, a Honza zachowuje się naprawdę przyzwoicie i brutalnie nie traktuje partnerki. Czy ktoś powie, że zwierzęta nie mają uczuć i rozumu?

https://youtu.be/3rbkCJO0tMg

A potem Maruszka rozłożyła się jak kokoszka, a ja poszłam czytać książkę.
bandicam-2019-03-29-20-42-15-762.jpg

Jeszcze jedna pocieszająca informacja. Na podglądach widziałam jak samiec stoi na gnieździe, a samica w tym czasie spacerowała przy paśnikach. Teosiowi psyche też poweselała, bo poszedł się wykąpać. Dobrze będzie!  smile

bandicam-2019-03-29-17-07-15-426.jpg
bandicam-2019-03-29-17-07-48-215.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1654 2019-04-01 11:43:16

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

1.04. – poniedziałek

Już w piątek Wendelinek i Śnieżka dołączyli do Honzików. Śnieżka nareszcie mogła nockę spędzić w stawku. Pewnie tego jej najbardziej brakowało, a może też i wizyt Chaplina? Rozglądała się, ale jej siwego towarzysza nie było i nadal go nie widzę. Zaczyna się teraz okres lęgowy czapli, to i Czaplin gania za czaplowymi dziewczynami. Jak już wychowa swoje potomstwo, to przypomni sobie o śnieżnej koleżance, u której ma darmowe obiadki.
bandicam-2019-03-31-09-36-37-555.jpg

Nie ma żadnej wzmianki o Mikim. Kiedyś na czacie ktoś o niego pytał, ale nie doczytałam się żadnej odpowiedzi – chyba, że coś przeoczyłam. Nieobecność Matysków (czernic) wskazuje na to, że wysiadują jajeczka i jak małe czerniczątka będą już samodzielne i odlecą, to ich rodzice wrócą na swoje włości. W ubiegłych sezonach też nie było ich przez kilka miesięcy.

Pan Libor odpowiedział na kilka pytań forumowiczów. Przytaczam odpowiedź już w spolszczonej wersji.

- bocian ma tylko dwa jaja, są w wylęgarni, mają dwie bazy w gnieździe.
- nic się nie dzieje z czarnymi bocianami, jeszcze nie gniazdują
- miski pozostają tam, gdzie są
- Krogulec poluje blisko stacji prawie codziennie
- To trudny czas.   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1655 2019-04-03 20:10:08

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

3.04. - środa

Do bocianów, czapli i gęsi, dołączyły dzisiaj sarny, czernice i Miki! Brakuje tylko Teosia, ale Pan Libor wyjaśnił, ze Teoś przeniósł się na pobliski staw. To ci cwaniak! Poszedł podrywać kaczuchy. Na tym stawie jest około 20 kaczek to mu się jakaś krasawica trafi. Jak już się wyszaleje - to wróci. Do tego stawu również podlatują nasze dwie łyski. Dobrze, że w miarę możliwości wolności im się nie ogranicza. Miki jest mało ruchliwy. Albo łapka jeszcze całkowicie nie wydobrzała, albo niemile zaskoczony, że nie ma Teosia.

bandicam-2019-04-03-18-36-00-837.jpg
bandicam-2019-04-03-18-38-22-228.jpg
bandicam-2019-04-03-19-46-23-095.jpg

Maruszka jest w coraz lepszej kondycji, ale to jeszcze potrwa. Na dołku ładnie siada na całkowicie ugiętych nogach i wstaje też bez żadnych problemów. Kontuzjowaną nogę jeszcze prostuje i ma trochę problemów z równowagą, ale do takich urazów jest potrzebny czas. Ja o tym doskonale wiem.
Odnośnie dwóch jaj złożonych przez Maruszkę; Pan Sejna powiedział, że jedno jajo jest niezalężone, natomiast drugie przez naświetlanie promieniami rentgenowskimi może być niestety uszkodzone i tym samym bocianków w tym roku najprawdopodobniej nie będzie. Poczekamy, zobaczymy.
Przekazano również informację o Barunkach. Para gniazda nie buduje, a powinni to już uczynić w marcu. Może w przyszłym roku zakochają się w sobie i będą małe łabędziątka? smile


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1656 2019-04-05 14:55:50

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

5.04. - piątek

Pierwszy raz zobaczyłam Maruszkę przy misce, obok basenu. Nie jadła, ale się porządnie napiła. Ta woda była pożywniejsza, bo Maruszka razem z nią połykała jakieś rozwielitki. Pewnie to były malutkie rybki.

7c89f6a12147909e2f76e4ed35d58104.jpg
4cc8d3765fa9857c186dbb390c18be49.jpg

Dawno nie widziana Lizinka.

cc44493f875531224775ced9b5c282cb.jpg

Nurogęś Miki istotnie ma jeszcze kłopoty z łapką. Chodzi powoli i utyka. Łyski nie stronią od Mikiego, państwo Matyskowie też często przebywają w jego towarzystwie. A Teoś szaleje, szaleje smile


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1657 2019-04-07 18:36:58

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

7.04. - niedziela

Wczoraj zauważyłam, że Śnieżka ma czarny dziób i zielony kantarek, a to znaczy, że jest w okresie godowym. Kantarek to taki „pasek” bezpośrednio między dziobem a okiem. W poprzednich sezonach takiej zmiany nie zauważyłam, ale mogłam coś przegapić, bo nie zawsze czapla podchodzi blisko.

bandicam-2019-04-06-09-23-11-925.jpg


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1658 2019-04-07 19:29:42

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,366

Odp: Makov - Czechy


     Ja jeszcze mam nowinę  , Maruszka zniosła  trzecie  jajo,  Te dwa  większe  to gęsie  a to  jedno inne to  bocianie smile
Widać  Maruszka wraca  do formy 

6mdyi1rh51mgz8d9431s.png

i  tłumaczenia  pana Sejny  do  zdjęcia 

6l2w5pgo4a2uyo3o9nks.png

Biedna Śnieżka  musi  samotnie  przeżyć  swoją gotowość na potomstwo sad 

Offline

#1659 2019-04-08 13:14:50

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

Wspaniała nowina Iga! W życiu bym nie pomyślała, że po tak długim czasie bocianka zniesie jajo. Oby tylko było zalężone, bo z reguły były to nieudane kopulacje. W zwierzęcym organizmie też coś się czasem przestawia jak w ludzkim. Owulacja przez szok, ból związany z kontuzją nogi została wstrzymana, a teraz kiedy wszystko wraca do normy - przerwany proces zaczyna swoje  dalsze życie. Pięknie! Może być jeszcze jedno jajeczko!

Maruszka dumna, stale w dołku coś poprawia, a Honza znosi pierzynki.
bandicam-2019-04-08-12-36-49-249.jpg

Całuski też muszą być.
bandicam-2019-04-08-12-39-49-746.jpg

Do Wendelinka też dotarła ta wiadomość, bo stale kręci się w pobliżu. Czasami wydaje mi się, że za blisko.
bandicam-2019-04-08-12-38-16-667.jpg

Na posesji zjawił się kaczor. W pierwszej chwili myślałam, że to Teoś, ale to nie on. Miki nie był nim zainteresowany, a ponadto Teosiowi po stronie częściowo amputowanego skrzydła inaczej układa się ciemne ubarwienie. Szkoda, bo Mikemu poweselałby świat, a tak jest chyba smutny.
bandicam-2019-04-08-12-28-05-272.jpg

Śnieżce jeszcze bardziej poczerniał dziób i nogi, ale nie zrobiłam zdjęcia. Jakoś wyleciało mi to z głowy. Ostatnio dużo mi z niej wylatuje smile


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1660 2019-04-09 19:15:39

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

9.04. - wtorek

Na Facebooku Pana Libora pojawiła się dzisiaj taka wiadomość:

bandicam-2019-04-09-18-56-55-544.jpg

Żadnych dodatkowych informacji nie było. Nie wiem czy w dołku są jeszcze dwa sztuczne, czy wszystkie trzy naturalne plus jedno rozbite? Pan Sejna w głowę zachodzi nad tym ewenementem, a co ja mam powiedzieć? Ja przeżywam szok!  smile   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1661 2019-04-11 14:31:39

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

11.04. – czwartek

Kaczorek, o którym napisałam chyba dwa dni temu, przyprowadził sobie koleżankę i pewnie jest z nią w związku, bo w którą stronę kaczuszka mignęła, on szybciutko na kaczych nóżkach gnał za nią. Niewykluczone, że to ze stadka maluchów, które w Makowie dorastały. Kaczuchny upodobały sobie ten zasobny dom i ja nie mam nic przeciwko temu. Są zabawne.
708f304c92504fa5b9ba58432ed34f9c.jpg

A Śnieżka pokazała dzisiaj pazurki. Nie dopuściła Mikego do miski. Jak tylko Miki ostrożnie podchodził, to ona stroszyła te swoje białe piórka, wpatrywała się w biedaka bazyliszkowym wzrokiem i usiłowała go dziobnąć, a pamiętajmy, że dziób czapli jest wyjątkowo ostry. Może chciała tylko nastraszyć, bo w okresie lęgowym jest pobudzona, ale Miki zachował się rozsądnie i się wycofał. Stała i stała przy tej misce, jak by chciała zrobić nurogęsi na złość, ale w końcu Honza zszedł z gniazda, ona się oddaliła (widocznie czuje respekt przed bocianem), a Miki mógł się najeść.
490909ded7076f108095ef52d5197fa1.jpg

563f7edaceb06e8067300f38d741a8e4.jpg

Głowa Mikego w misce.
33c792fae674e896efe559a3c8f18ed4.jpg   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1662 2019-04-19 17:37:47

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

19.04. - piątek

Maruszka przy chodzeniu ciągle nogę prostuje, ale jest w dosyć dobrej kondycji, szczególnie psychicznej. Gniazdem się zajmuje, spaceruje po łące przy stawku, ale nie widziałam jeszcze aby ze zbiornika piła wodę. Na to jeszcze długo się nie zdecyduje, bo zejście jak dla niej, jest zbyt strome i tego nie pokona. Nie będzie mogła się też wykąpać, a Honza już pluskał się w wodzie.

Kruk na polance (dzisiaj).

bandicam-2019-04-19-16-48-51-137.jpg

Kaczorek przyprowadził sobie swoją kaczuszkę. On był czujny, cały czas się rozglądał, w każdej chwili gotów do ucieczki, a kaczusia jadła za dwoje. Miała apetyt.
bandicam-2019-04-19-16-54-14-199.jpg

Pan Libor 14 kwietnia powiadomił zainteresowanych, że Tonda i Toniczka szykują gniazdo. Był na Fb króciutki filmik, z którego wrzucam trzy kadry. Innych wiadomości nie ma, a to dowodzi, że nic szczególnego w kontaktach damsko-męskich się nie dzieje.

bandicam-2019-04-19-16-59-00-394.jpg
bandicam-2019-04-19-16-59-02-140.jpg
bandicam-2019-04-19-16-59-11-401.jpg   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1663 2019-04-22 09:40:15

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

22.04. - Poniedziałek Wielkanocny

Wczoraj miałam szczęście zobaczyć przylot pary krzyżówek, które od jakiegoś czasu korzystają z darmowej miski. Cieszy mnie to, bo niektórzy uważają, że to jest Teoś (na czeskim forum Hubert), a przecież ja Teosia znam smile! Każde jego piórko, każdy zygzaczek. Teoś potrafi trochę unieść się nad ziemią, może i płot przefrunie, ale nie wyżej. A swoją drogą, ciekawe co się z nim dzieje? Czy ma swoją kaczuszkę? A może ona wysiaduje jajeczka, a on spędza czas w towarzystwie kolegów? Wyczytałam, że kaczory nie wysiadują.

Lecą kaczuchy.

https://youtu.be/wRsFxVvr3x8


bandicam-2019-04-21-09-26-18-982.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1664 2019-04-23 13:37:53

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

23.04. - wtorek

No i znowu radość i nadzieja! Barunka i Barunek mają vajicko! Oj te zwierzaki wycinają Panu Liborowi numery. Aż głowa puchnie, ale z radości, bo to i Marusia po dwóch tygodniach przerwy zniosła jajeczko, i Barunkom przychówku nie wróżono, a tu proszę - jest piękne jajo więc akcja się zaczyna smile. Informacja pojawiła się wczoraj na Fb.

Gniazdo z jajem na dole ekranu, wśród tych szarości.
bandicam-2019-04-23-13-19-52-061.jpg

W całej okazałości.
bandicam-2019-04-23-13-17-35-573.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1665 2019-04-24 14:18:11

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

24.04. - środa

Nic nie wiadomo co z Tonikami. Czy dalej budują gniazdo, czy już pracują nad jego zawartością? U Honzów wszystko przebiega prawidłowo, chociaż noga Maruszki nadal niesprawna. Wendelinek jest zaprzyjaźniony z Honzami, a oni z nim. Jakieś sześć, siedem lat temu Miki przyjaźnił się z bocianami, ale potem była zmiana gniazda, towarzystwo Teosia, no i zrobiło się trochę inaczej.

Honza wietrzy jajka, a Wendelinek obserwuje niebo, bo czujnym trzeba być i przyjaciołom pomagać.
bandicam-2019-04-24-12-36-31-198.jpg

bandicam-2019-04-24-12-38-14-979.jpg

Kaczki zza miedzy są już codziennymi gośćmi. Pojedzą, poleżą na łące, łyski też są im przyjazne i nawet Miki im nie przeszkadza, a one jemu.
bandicam-2019-04-24-12-43-46-803.jpg

bandicam-2019-04-24-12-43-47-636.jpg
bandicam-2019-04-24-12-51-39-743.jpg   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1666 2019-04-27 10:06:55

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

27.04. - sobota

Maruszka i Honzik mają pierwsze dziecko! Jest to jajo z inkubatora, a te z 7 kwietnia pewnie zabrano, bo to zbyt duża różnica w czasie. Ja jeszcze malucha nie widziałam, dlatego podrzucam filmik Jiriny.

https://www.youtube.com/watch?v=95YkgJ4xUDo   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1667 2019-04-27 13:28:25

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,366

Odp: Makov - Czechy


    Dziękuję  Ria  za dobre wieści  smile Maruszka  to dzielna bocianica , oddana matka . Mimo  wielu kontuzji zwycięża instynkt  a my jesteśmy świadkami tych niezwykłych  obrazów .  Mnie udało się  zobaczyć  to cudo  Honzowe smile

bandicam-2019-04-27-11-43-06-675.jpg

Offline

#1668 2019-04-28 09:46:44

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

28.04. -  niedziela

Wendelinek wie, że Honziki mają pisklaczka i podchodzi jak najbliżej, żeby małego zobaczyć. Maruszka nie ma nic przeciwko wizytom, ale Honza ma nieco inny punkt widzenia w tym temacie. Wczoraj pogonił Śnieżkę i Wendelinka, chociaż wydaje mi się, że to odstraszenie dotyczyło raczej czapli, a to zrozumiałe, bo dla czapli złapać i uśmiercić pisklę to nie problem.

Wendelinek i Maruszka

https://www.youtube.com/watch?v=OsBFMc3AlAs


...i jeszcze gif z czatu makovskiego. Mały zajada.

[giphy.gif](https://postimg.cc/SnKXL60g)   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1669 2019-04-29 18:55:54

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

29.04. - poniedziałek

W Makovie też pada, a Wendelinek uważa, że powinien towarzyszyć Maruszce i bardzo chętnie znowu zobaczy bocianiątko. Żeby tylko Maruszka zechciała się podnieść, bo jak przyjdzie Honza to trzeba będzie to miejsce opuścić.

bandicam-2019-04-29-18-52-57-309.jpg


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1670 2019-04-30 18:30:30

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

30.04. - wtorek

Wczoraj mogłam dokładnie obejrzeć bocianiątko. Maruszka poprawiała sianko w dołku, wygładzała, żeby tylko małemu było wygodnie. Jedynak, pieszczoszek. Ciekawe jak to będzie kiedy drugi pisklak pojawi się na świecie. Wiadomo, że musi być dokarmiany, ale wieczorem chyba oddadzą go rodzinie? W puchu mamy będzie mu lepiej niż pod ogrzewającą lampą. 

https://youtu.be/ndQY6sd9It8   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1671 2019-05-02 12:46:04

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

2.05. - czwartek

Na swoim Fb Pan Libor zamieścił krótki filmik z odwiedzin u Tondów. Skopiowałam go i podrzucam. Tonik i Toniczka mają trzy jajka i Pan Libor zapowiedział, że nie będą ingerować w gniazdo. Uważam, że to słuszna decyzja. Bociany muszą nauczyć się wysiadywania i wychowywania piskląt, nawet jeżeli pierwsze próby będą nieudane. Można im pomóc tylko w dokarmianiu maluchów, bo z tym może być kłopot.

https://youtu.be/hJAJM4FqV_c

ton.jpg

Pisklaczek Honzów ma już 6 dni i wydaje mi się, że jest trochę za mały, chociaż rodzice dobrze go karmią.
bandicam-2019-05-02-12-12-50-025.jpg

A Wendelinek dobrze się czuje i przy Maruszce i przy Honzie, chociaż przy Maruszce lepiej. Ja tylko czekam kiedy się obok niej położy, jak to kiedyś zrobił Miki.

Z Maruszką
bandicam-2019-05-02-12-12-25-988.jpg

Z Honzą
bandicam-2019-05-02-12-15-33-328.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1672 2019-05-04 17:46:41

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

4.05. - sobota

A w Makovie następna para kaczek się pojawiła i znowu samiczka żarłoczniejsza od samca. Widocznie kaczki już tak mają. Tej nowej pary nie zamierza tolerować wcześniejszy, zadomowiony już kaczor, ale jego małżonce nowi raczej nie przeszkadzają. Dla niej liczy się tylko jedzenie, którego ma na razie pod dostatkiem, a oko też przyjemnie zawiesić na dorodnym kaczorze. Oczywiście na tym drugim, bo na swojego już się dosyć napatrzyła. Kaczce też się coś od życia należy. Można już snuć plany na następny sezon.

Małżonka zasiedzianego kaczora jest pod paśnikiem (niebieska kropka), a małżonek goni nowo przybyłych. Teosia nadal nie ma.
bandicam-2019-05-04-10-16-08-299-LI.jpg

bandicam-2019-05-04-10-16-09-595.jpg


https://www.youtube.com/watch?v=rrY80feWA3g

A Maruszka skubie, czyści to swoje dziecko. Przewraca go jak przekłada jajka, ale jest w mięciutkim dołku i żadna krzywda mu się nie stanie. To takie hartujące pieszczoty. Mama się na tym zna, bo wychowała już dużo dzieci.

bandicam-2019-05-04-10-00-39-841.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1673 2019-05-05 10:53:02

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

5.05. - niedziela

Honza to ma słabość do Wendelinka, ale trzeba przyznać, że Wendelinek jest bardzo towarzyski i absolutnie nie stanowi żadnego zagrożenia. Jego mama Wendulka też kładła nacisk na pokojowe współistnienie, dopiero jak związała się z Wendelinem i miała dzieci, to pokojowe współistnienie poszarpało się. W te obszary cywilizacja jeszcze nie weszła smile.

bandicam-2019-05-05-09-54-02-718.jpg
bandicam-2019-05-05-09-56-01-984.jpg

A teraz nowinka z łabędziowego świata. Pan Libor na pytania co dzieje się z Barunkami, napisał (tłumaczenie google):

"Łabędź w końcu przyniósł tylko jedno jajko i nie usiadł na nim; Powód był bardzo prosty - na stawie jest jeszcze jedna dzika para łabędzi, a samiec z dzikiej pary bardziej lubi naszego łabędzia. Dlatego, gdy tylko popłynął po stawie, natychmiast wyłoniła się z gniazda i przestała wytrzymywać."

I tak znowu miłość namieszała! Barunek nieszczęśliwy, młoda Barunka też w kropce, bo ktoś zaczął się nią interesować, a jej partner, jak jeszcze byli w ośrodku, specjalnych względów nie okazywał i trochę zagmatwało się w tych związkach. A jak dzika łabędzica zacznie walczyć o swojego partnera i przeleci do stawu gdzie są Barunkowie? Nie znam zwyczajów łabędzi, ale zazdrość wśród zwierząt jest jak najbardziej naturalna i często brutalna. Barunko, zostań przy tym co masz. Ludzie mówią, że miłość jest przereklamowana smile i nie ma się o co tak szarpać. 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1674 2019-05-07 17:57:53

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

7.05. – wtorek

Wendelinek to chyba pomaga wychowywać bocianka, bo bardzo często towarzyszy Maruszce i Honzie. Ciekawe czy tak samo będzie się zachowywał jak bocianek już się usamodzielni.
bandicam-2019-05-07-12-54-46-914.jpg

Może trochę malutki ten pisklak, ale jest ruchliwy, kręci się w dołku, szyjkę podnosi do góry i po swojemu klekocze.
bandicam-2019-05-07-13-15-36-216.jpg

W niedzielę była ciekawa sytuacja z kaczkami. Wcześniej znana nam para krzyżówek raczyła się jadłem z miski, a po drugiej stronie basenu pędziła kaczka z kaczorem, a kolejny kaczor ich gonił.

bandicam-2019-05-05-16-45-38-203.jpg

Wleciały do wody i zaczął się tumult. Nieco wcześniej Wendelinek, który zobaczył co dzieje się na łące – szybko wyszedł z wody i pośpiesznym krokiem poszedł w stronę gniazda Honzów. On jest delikatny i nie może patrzyć na brutalności.

bandicam-2019-05-05-16-45-41-709.jpg

W wodzie agresywny kaczor dorwał samiczkę i nie jestem pewna, ale wydaje mi się, że chciał z nią kopulować i wtedy włączył się jej partner. Przegonił rywala z wody i wrócił do kaczuchy. A może ten napastnik to był zdradzony partner pani kaczki? Dzisiaj tej drugiej pary nie widziałam, a wczoraj chyba też nie.

bandicam-2019-05-05-16-45-42-563.jpg
bandicam-2019-05-05-16-45-43-122.jpg

Dzisiaj również odwiedziła nas para, ale ta porządna. Nie awanturująca się smile. Oni już od dłuższego czasu przylatują codziennie i bardzo dobrze czują się w makovskim towarzystwie. Obopólna akceptacja.
bandicam-2019-05-07-13-20-26-926.jpg

Tatko dobre jedzenie przyniósł.


https://youtu.be/Eh2KU9_pyXc   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1675 2019-05-09 15:28:37

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,071

Odp: Makov - Czechy

9.05. - czwartek

Czy ten Wendelinek nie jest kochany? Już prawie pod sam dziób Maruszki podchodzi. On do Maruszki jest bardzo przywiązany. Wczoraj bocianka poszła do basenu zażyć kąpieli, a Wendelinek przyszedł za nią, a potem odprowadzał ją do gniazda. Zarejestrowałam skróconą kąpiel Maruszki, bo od czasu kontuzji nogi być może było to jej pierwsze zetknięcie się z wodą. Długo wyszukiwała miejsca do zejścia, długo stała w wodzie i w końcu zanurzyła skrzydła w wodzie. Z przyjemnością napiła się też wody, bo co to za picie z miski jak ma się taki długi dziób?

bandicam-2019-05-09-10-20-03-528.jpg

W objęciach mamy.
bandicam-2019-05-08-19-04-19-238.jpg

Honza sporo siana naznosił.
bandicam-2019-05-09-10-25-51-587.jpg

Serdecznie witamy Państwa Kwaczkowskich. Jak już tak długo są z nami to niech to będzie Pan Kwak i Pani Kwaczka.
bandicam-2019-05-09-11-11-33-349.jpg

No i na koniec trudności Marusi, ale sobie poradziła.


https://youtu.be/yt50AG6RzwU   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB