KARMNIK.TV i BOCIANY.TV - FORUM

Wszystko o bocianach z Raszkowa, Lewkowa i Przygodzic (pow. ostrowski)

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1301 2018-12-12 09:19:13

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Dzisiaj rano balkon pusty.Cała rodzinka siedzi sobie na palmie.
12gr1.jpg
12gr2.jpg
Tata niewidoczny na zdjęciach, siedzi po prawej stronie palmy (wiad. i fot. ze str.PPO)

Offline

#1302 2018-12-13 01:17:34

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Od wielu dni zbieram się do napisania postu o gnieździe puszczyków w Leesville, w Karolinie Północnej.
Gniazdo istnieje od 2007 roku , ale ostatni lęg był w 2015 w marcu i tegoż roku  samica zginęła uderzona jadącym samochodem.
Samiec chyba zdobył nową partnerkę , bo w ubiegłym roku kręciła się tam parka , ale  jaja nie zostały złożone.


Transmisja jest przeprowadzana na żywo , a w zasadzie w jednym ciągu , bo czasami brakuje kilku godzin nagrania .... nagle z dnia robi się noc , a zegar na kamerce potwierdza brak kilku godzin nagrania .
Lubię tam zaglądać chociaż na razie niewiele się dzieje, są tam piękne wschody i zachody słońca.
Oto jeden zachodów   ( gif ze wschodem już gdzieś posiałam sad )

output-VB6h-Da.gif

                        Link  do  kamerki   : https://www.youtube.com/user/superbarredowl

Już od kilku tygodni puszczyk ( chyba pani puszczykowa) odwiedza gniazdo

pizap-com15436975477391.jpg



Tym odwiedzinom zazwyczaj towarzyszą krakania czarnych wron. Two_crows.gif. Nie wiem dlaczego te wroniska  tak nie lubią sów ?? Już kiedyś pisałam ,że to ich zachowanie nazywane jest nękaniem.

Oto  jedne z takich odwiedzin budki w towarzystwie wron. Tego dnia puszczyk  3 razy wracał do budki  pogoniony przez wrony.

output-YMWLO6.gif

                                         ______________________________________________

W nocy z 11 na 12 grudnia  w Lessville zaczął padać obfity śnieg. Tochę mnie to zaskoczyło więc sprawdziłam położenie  tej Karoliny  Północnej  bandicam-2018-12-11-08-30-21-524.jpg oraz wiadomości  w Wikipedii :
bandicam-2018-12-11-08-48-15-148.jpg

Rano po śladach  było widać ,że ktoś odwiedził budkę.

bandicam-2018-12-09-20-35-18-800.jpg

W ciągu dnia słońce troszkę roztopiło ten śnieg ale nocny mróz  zawiesił na budce długie sople lodu.

bandicam-2018-12-10-23-41-07-323.jpg

Wczorajszej nocy i dzisiejszego dnia budka miała niezwykłe powodzenie , ale to opiszę potem.

Ostatnio edytowany przez Rita (2018-12-13 10:23:50)

Offline

#1303 2018-12-13 23:19:42

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Kolejne odwiedziny w Savannah
13gr-sava1.jpg
13grsava2.jpg
smile
Filmik z odwiedzin  https://www.youtube.com/watch?time_cont … Xi5i3Ps68c 

                                                             *******************
Po wczorajszej nieobecności kurczaki wróciły do domu smile
13gr6.jpg
13gr7.jpg
13gr8.jpg
13gr9.jpgimage upload
13gr10.jpg

Offline

#1304 2018-12-14 03:39:52

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

smile mada ..nie masz  pojęcia  , jakie refleksje w mojej głowie wywołałaś wrzucając ten filmik z pobytu Savy (Sawy) w gnieździe  w Savannah....
To jest to gniazdo sów, które zainspirowało mnie  do założenia tego wątku na forum ...
Było to 19 października  2015 roku...troszkę ponad 3 lata temu ....

Tym gniazdem byłam urzeczona już rok wcześniej , ale moje umiejętności komputerowe były niemal zerowe , a co mówić o prowadzeniu  forum...
Na czacie poznałam igę  smile to ona udzieliła mi mnóstwo technicznych informacji smile iga   , dziękuję smile

Ria , Tobie też dziękuję , bo też mi udzieliłaś kilku rad np odnośnie  formatu fotek wklejanych na forum , ale przede wszystkim od Ciebie nauczyłam się tego ,że forum może być miejscem wyrażania swoich emocji, pokazania , że  to co robię , to sprawia mi przyjemność , a jeśli dzięki temu sprawiam przyjemność komuś innemu , to znaczy , że jest w tym sens smile

Iga  smile Ria smile jeszcze raz serdeczne dzięki  !!!!!!

                                                ***************
Ten dzisiejszy post jest  inny , ale to mada mnie sprowokowała do cofnięcia się o trzy lata   ...
Nie wierzę , by to gniazdo w Sawannah znów  ożyło sowami   .... marzę , ale nie wierzę
Moje dawne sctreny z tego gniazda przepadły  z powodu i padnięcia dawnego hostingu , i mojego laptopa    sad
Mam tylko moje  filmiki  , a to  fotka z jednego z nich

bandicam-2018-12-14-00-31-46-322.jpg
... to już nie wróci ....

drzewo ,  na którym było gniazdo sponiewierały dwa huragany, konary  poodpadały,  ludzie dostawili sztuczne ... potem gniazdo przejęły rybołowy , bo one  nie musza mieć tego minimum  intymności , które  lubią sowy

Ot ...  ŻYCIE   smile

______________________________________________________________________________________
wracam do reala
czy ja dobrze  wczoraj widziałam ???

bandicam-2018-12-11-23-30-51-674.jpg

muszę to jeszcze raz przejrzeć, te kilkadziesiąt   fotek ...

Offline

#1305 2018-12-14 16:11:39

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Powyższa fotka jest z dnia 11 grudnia ,ale dopiero wczoraj jej się przyjrzałam i zaskoczył mnie widok w dziupli ...
Wygląda jakby w dudce siedział puszczyk : oczy , dziób.....
Ale kilka sekund wcześniej  obserwowałam taką sytuację :

output-v-GR55v.gif

Następne fotki kilka sekund później ....

bandicam-2018-12-11-23-31-08-957.jpg

bandicam-2018-12-11-23-32-10-970.jpg

Czyżby wiewiórka weszła do budki mimo ,że był w niej puszczyk ???
Eeeeee .... raczej to niemożliwe , to chyba była tylko gra światła big_smile zwłaszcza ,że wczoraj widziałam ją żywą  smile tzn mam nadzieję ,że to ta sama smile

bandicam-2018-12-13-17-21-59-400.jpg

Offline

#1306 2018-12-15 01:27:43

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Ostatnio sporo czasu spędziłam w Lessville smile
Obserwowałam topnienie czapy śniegowej na budce ( 11 grudnia ) ...

11-12-18-Less-topnienie-czapy.gif

odwiedziny puszczyka (11 grudnia  i 12 grudnia)

11-12-18-Less.gif

12-12-18-Less.gif

Zaskakujące zainteresowanie budka przez inne ptaki

12-12-Lessv.gif


odwiedziny wiewiórek  , tym razem aż dwie były  smile ( 13 grudnia )

bandicam-2018-12-14-21-50-13-153.jpg

bandicam-2018-12-14-22-00-05-872.jpg


puszczyk był również 13 grudnia
pizap-com15448306948751.jpg

bandicam-2018-12-13-17-20-55-472.jpg

Ostatnio edytowany przez Rita (2018-12-15 01:52:50)

Offline

#1307 2018-12-15 18:07:41

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Minionej nocy w Johannesburgu była burza , mocno lało, wiało i błyskało ( błyskawice niestety szybsze ode mnie inie udało mi się ich uchwycić )

output-Yx8-W1x.gif

Teraz w gnieździe widzę jedno młode , bo w tej prawej donicy to raczej mama  ....

bandicam-2018-12-15-15-55-25-131.jpg


                                             ********************************
OD kilku dni  w Huston  /Teksas/ pojawia się syczoń

pizap-com15448873037381.jpg

output-c-Egrr5.gif


Chyba przed gniazdem pojawiła się  gruba gałąź   ( żerdź ) , nie pamiętam by  była ....
bandicam-2018-12-13-00-38-35-950.jpg

  Link  https://sportsmansparadiseonline.com/at … t-box-cam/

Offline

#1308 2018-12-17 03:00:25

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Uszatki ( w różnej liczbie ) jak zwykle  dzień spędzają  w krzakach , czekają tam do zmroku , by wyruszyć na łowy. Wczoraj było ich 6
bandicam-2018-12-15-01-29-13-133.jpg

Gdy już się na dobre ściemniło  po kolei odlatywały
output-op6-Ryq.gif

Dziś jest ich aż 7 smile

bandicam-2018-12-17-00-28-47-064.jpg

                               linia-na-boze-narodzenie-ruchomy-obrazek-0135.gif

W Johannesburgu dzisiejszy dzień młodziaki spędziły  w prawej donicy ( zdjęcie z fb)

bandicam-2018-12-16-15-42-31-539.jpg


                               linia-na-boze-narodzenie-ruchomy-obrazek-0135.gif

Dwa dni wcześniej pisałam , że obserwowałam topnienie czapy śniegowej na budce w Lessville. W ramach uzupełnienia   gif spadającej czapy

output-p-FQHr-S.gif

Offline

#1309 2018-12-18 02:28:33

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Ta piękna pani ze Florydy chyba zniesie dziś jajo :)Od kilku dni pojawia się w swoim domku

bandicam-2018-12-17-16-10-28-926.jpg

przymierza się do gniazda

bandicam-2018-12-17-16-10-01-753.jpg

A dziś siedzi ram  już ponad dwie godziny smile

bandicam-2018-12-18-00-51-27-458.jpg

                                                                                  ************

Czekając na ten moment podrzucę kilka  fotek z Charlo, Montana, USA.

Puchacz pojawia się tam niemal codziennie , i to już o zmierzchu

bandicam-2018-12-09-01-21-16-538.jpg

Jego pobyty są krótkie , ale uchwycenie przylotu lub odlotu  jest trudne , to kilka takich prób

pizap-com15450903454401.jpg

output-J0kwu-N.gif

output-t-Wq5-PR.gif

bandicam-2018-12-10-09-22-26-380.jpg

Ostatnio edytowany przez Rita (2018-12-18 03:12:45)

Offline

#1310 2018-12-19 10:40:08

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Młodzież trzyma się blisko gniazda i wciąż tu powraca.
Wczoraj
18gr1.jpg
...i dzisiaj, przytulone na ulubionym filarze, mama zerka na nie z donicy
19gr1.jpg
19gr2.jpg
(Fot. ze str. PPO)

Offline

#1311 2018-12-28 18:25:25

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

smile Doczekałam się miłego prezentu świątecznego smile
U puszczyków na Florydzie są już dwa jaja smile

bandicam-2018-12-28-00-22-19-413.jpg

Nie wiem kiedy złożone zostały te jaja , bo  niestety czas świąteczny to czas dla rodziny a nie  dla komputera ...

Offline

#1312 2018-12-28 21:50:19

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Pierwsze jajo 22-go grudnia, drugie jajo 26-go grudnia smile

Offline

#1313 2018-12-30 08:47:55

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

W Johannesburgu była uczta  , niestety jakiś inny ptak stracił życie ....

bandicam-2018-12-30-06-38-32-610.jpg

Teraz  młode puchacze odpoczywają po śniadaniu

bandicam-2018-12-30-06-36-52-093.jpg


                                                                  *********************

W Arizonie puchacze coraz częściej odwiedzają swoje tak niespodziewanie umieszczone gniazdo ( bezpośredniej transmisji jeszcze nie ma )

bandicam-2018-12-30-06-44-59-751.jpg
bandicam-2018-12-30-06-44-26-221.jpg

Offline

#1314 2018-12-31 22:37:26

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Sprawiłam sobie dziś prezent noworoczny big_smile
sama sobie big_smile big_smile ...   ale zawsze to lepiej niż nic big_smile big_smile big_smile

A tak już na poważnie  -  znalazłam nowy link do gniazda puchacza i od razu miałam  frajdę z obserwacji :

output-C0-T0-De.gif

Podaję link : https://video.nest.com/live/dsTiFnW1XQ  ...

i kilka informacji o tym świeżutkim gnieździe :

bandicam-2018-12-31-08-57-31-682.jpg

bandicam-2018-12-31-20-57-40-728.jpg

Teraz , gdy piszę ten post  zapanowała tam zima , brrrr

bandicam-2018-12-31-20-40-59-957.jpg

*********************************************************************************************
Nieustannie zbliża się północ, więc życzę Wszystkim doświadczenia w Nowym Roku samego dobra smile

                                                              sylwestrowy-emotikon-ruchomy-obrazek-0031.gif


i dawania innym też samego dobra smile
                                     bandicam-2019-01-03-10-43-42-057.jpg

Ostatnio edytowany przez Rita (2019-01-03 11:45:40)

Offline

#1315 2019-01-02 14:15:15

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Jeszcze jedno gniazdo puchacza w Kolorado , w  Cottonwood . Niestety , ja osobiscie nie trafiłam tam jeszcze na puchacza , ale inni tak smile ( zdjęcie z filmiku na YT )

bandicam-2018-12-31-08-56-33-344.jpg

Link do  strony  https://video.nest.com/live/tRn1zrRZci

i wiadomość o gnieździe , cytuję :
"Poniższa kamera została umieszczona w drzewie topoli przed zagnieżdżeniem sów. 

Wifi, które łączy ten aparat, wydaje się mieć własny umysł, tak nagie z nami, jak czasami jest włączony, a innym razem tak nie jest. Pracujemy nad naprawianiem tego." wink

                                                        *****************
Tej nocy nie trafiłam też na puchacze w Louisville , ale po śladach na  śniegu widać ,że były ....

bandicam-2019-01-02-10-12-30-096.jpg

Ostatnio edytowany przez Rita (2019-01-02 15:09:24)

Offline

#1316 2019-01-03 02:11:41

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Wpadam z tą smutną wiadomością ( z Fb)  :

2 JAN UPDATE: nie ma rodziny sowy na balkonie kiedy się obudziliśmy ale jakieś pięć minut temu.. Nasz czas 13 godzinie... nasze papugi poszły lubimy. Zauważyli, że jedna z sów leci przez okno.

..............................  i  następny post z dziś :       

W,  który wyglądał bardzo potulny. Do godziny 6 nasz czas, laska wciąż tam była - ledwo mogła mieć oczy otwarte. Allan i ja postanowiliśmy skontaktować się z naszym przyjacielem z odwyku, murray, żeby przyjść i się temu zająć.

Zanim murray się pojawił, udało mi się złapać w i w łazience, gdzie pozostał do czasu przybycia murray 'a.

Kiedy Murray przyjechał, kazał mi trzymać w podczas gdy on wziął, i przeprowadził test na okropną chorobę zwaną rowerek. Jego przenośny mikroskop nie był w stanie wykryć rowerek, ale niekoniecznie oznacza to, że laska jest czysta od rowerek. Jutro rano musimy zabrać tę laskę do specjalisty od ptaków do ponownego testowania.

Murray dowiedział się, że nasza leśna była odwodniona, więc dała lasce coś, co pomoże w odwodnienie. Odwodnienie może być powodem, dla którego ta laska była taka łagodna. Kolejny powód, dla którego laska była potulny, może być reakcją na trucizny.

Jutro weterynarz ponownie sprawdzi się na rowerek, sprawdzi poziom nawodnienie i test na wszelkie zatrucie.

Na razie, w jest w małym pudełku. Murray dał nam dwa małe gryzonie, żeby wrzucić pudełko na jedzenie. Trzymam kciuki, że w je dziś wieczorem - to będzie bardzo dobry znak.

Ani śladu pani, ani ojca, ani naszej innej przyjęte laski. Będziemy mieć oko na wszystkie oznaki reszty rodziny.

Jestem tak wdzięczny, że ten mały wrócił do swojego domu na balkonie, w jego osłabiony, odwodniony stanie. Dało nam to szansę na złapanie go i zabranie go ekspertom do badań.

Nie możemy podziękować murray 'owi i peggy za to, że poświęcił swój wieczór i przyszedł natychmiast na ratunek - nawet dostarczając jedzenie dla naszych leśna.

bandicam-2019-01-03-00-58-29-369.jpgbandicam-2019-01-03-01-03-51-095.jpgbandicam-2019-01-03-01-04-00-683.jpg

Ostatnio edytowany przez Rita (2019-01-03 02:17:25)

Offline

#1317 2019-01-03 10:24:09

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Wiadomość sprzed 20 minut z Fb

Był już weterynarz bandicam-2019-01-03-09-16-52-619.jpg

Treść wpisu :

"Weterynarz potwierdził wczesne etapy trich (trichomonas) w naszej lasce. Straszne wieści, ale można je wyleczyć. Mamy teraz zadanie zlokalizować i złapać resztę rodziny sowy, by je sprawdzić.

Na szczęście nasz drugi nieustraszony odkrywca wrócił dziś rano na balkon i usiadł na balkonie na balkonie.

Murray przyszedł i razem z naszym sąsiadem, craig, pomógł nam złapać drugą laskę w sieci.

Druga laska też była źle odwodniona więc po się w niej płynów, to też jest w drodze do weterynarza na leczenie.

To jest dobra wiadomość.

Nie tak dobrą wiadomością jest to, że rodzice nie byli w zasięgu wzroku, gdy złapaliśmy tę laskę. Nie ma bombardowania, nie ma alarmu. Nie wiemy, co to znaczy na tym etapie.

Na razie, nasze dwie sówki będą traktowane i powinny wyzdrowieć. Musimy pilnować rodziców, żeby zobaczyli, czy są w pobliżu.

Każdy w okolicy radiokop, w johannesburgu: proszę być na czatach dla sów bliżej ziemi, zwłaszcza sowy, które nie ruszają się zbyt wiele. Skontaktuj się z nami natychmiast.. Nie czekaj nawet na godzinę, żeby zobaczyć, czy sowa się rusza."
*****************************************************************************************
Dodam tylko  ,że ta choroba trichomonas  to zarażenie rzęsistkiem, siedziałam od godziny w necie  szukając najpierw jaką to chorobę podejrzewano wczoraj  , której nazwę automatyczny tłumacz przetłumaczył jako "rowerek ". I znalazłam  taki artykuł  http://www.medycynawet.edu.pl/images/st … 338342.pdf ......hehe  , dla mnie nie o  "przełknięcia ". Na szczęśce 20 minut temu  pokazała się informacja na Fb i już nie zamierzam zagłębiać się w te naukowe wywody, ale może ktoś .... .

Ostatnio edytowany przez Rita (2019-01-03 10:36:20)

Offline

#1318 2019-01-03 10:28:05

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Kolejne wiadomości ze str. PPO
joh.jpg
joh1.jpg
joh2.jpgupload photos
joh3.jpg
joh4.jpg

Offline

#1319 2019-01-04 01:28:52

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Znów wiadomości z Fb , ze strony Pot Plant Owl :

Dwie małe sówki są u weterynarza, które są traktowane dla trich. Laski będą u weterynarza przez kilka dobrych tygodni. Weterynarz chce się upewnić, że trich jest odpowiednio traktowany. W tym samym czasie, weterynarz chce się upewnić, że pisklęta będą mogły polować na siebie prawidłowo przed powrotem do domu w tym obszarze. Jeśli wrócimy tu za szybko i nie będą mogli polować prawidłowo & Rodziców nie będzie w pobliżu, będziemy musieli na nich polować.... Haha.. Nie ma szans! Więc celem jest teraz zdrowe sówki, które mogą się wyżywić i polować na siebie, zanim zostaną uwolnione z powrotem w dzicz.

Nasze skupienie jest teraz na tato i lady. Szukamy rodziców, żeby sprawdzić, czy uda nam się ich złapać na testy trich.

... i  następna wiadomość :

AKTUALIZACJA NA TEMAT SOWA RODZICÓW:
O 7:30, tak jak byliśmy gotowi wejść do środka zrobić jedzenie, słyszeliśmy, jak tata wyjące.

Dobry, głośny hoot od tatusia, a potem długi lot obok nas na dach sąsiada.

Nie ma jeszcze śladu, ale to jest w porządku. Wciąż mamy nadzieję, że wkrótce się z nią zobaczymy.

nic więcej oczywiście dodać nie mogę .... było jeszcze zdjęcie taty na  dachu  , ale z oddali

                                                            ************

             Dodam natomiast  wiadomości z Bay Ara / Kalifornia / , gdzie oprócz płomykówek :
pizap-com15465576295711.jpg

można czasami obserwować indyki smile
bandicam-2018-12-12-17-59-34-204.jpg

bandicam-2018-12-12-18-00-43-419.jpg

Ostatnio edytowany przez Rita (2019-01-04 01:29:28)

Offline

#1320 2019-01-04 13:20:42

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Offline

#1321 2019-01-04 17:40:23

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Wiadomości z Johannesburg ciąg dalszy :

Tracy i ja jesteśmy całkowicie wypatroszone. Myśleliśmy, że mamy laski do weterynarza na czas. Niestety pierwszy, który wczoraj minęliśmy, zmarł. Druga laska wciąż walczy o swoje życie.

ALE, robię ten post o strasznej chorobie, która zabija miejskich sów w johannesburgu. Rozmawiałem z 4 centrami rehabilitacji sów w johannesburgu, a wśród zauważył eagle sowy, choroba jest przerażająca.

Dla entuzjastów ptaków, stan choroby trichomonas znany jest również z takich nazw jak " Trich " (mówi się jak " Spróbuj-K ") lub " Canker "

Trichomonas jest organizmem pierwotniak, który powszechnie znajduje się w ustach, gardle, przewodzie pokarmowym i górnych drogach oddechowych gołębi, gołębi, kurcząt, Wysp Kanaryjskich, raptory i różnych gatunków (papugi), w tym papużki, nimf i papugi amazon. Mogą mieć wpływ zarówno na gatunki domowe, jak i dzikiego ptactwa.

Przekazywanie pasożyta z jednego ptaka do drugiego występuje na jednym z trzech sposobów:
1. Zainfekowany rodzic karmienie młodych
2. Zanieczyszczona woda do picia
3. Zainfekowany ptak jest posiłkiem zdobycz dla innego ptaka (raptory najczęściej)

W johannesburgu ludzie są dumni ze swoich ogrodów i kochają ptaki ogrodowe, które przyciągają. W tym gołębie, gołębie, wróble, tkaczy itp. Większość ludzi (podobnie jak my) umieścić tace do karmienia ptaków i ma kąpiele z ptakami. To są te ptasie łaźnie, które są odpowiedzialne za przekazywanie tej choroby.

Jesteśmy tego świadomi, więc aby wyczyścić kąpiel trykk, my ją co kilka dni, a potem zostaw w słońcu na jeden dzień.

Tak więc, to jest apel do wszystkich z kąpielą ptaków, proszę opróżnić je często i niech wyschnie na słońcu zanim je uzupełniania.

Offline

#1322 2019-01-06 21:17:44

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

sad Niestety ,  druga sówka też umarła  sad

Weterynarze z Johannesburga  są niemal bezradni wobec tej choroby , bo to jakiś nowy szczep Trichomonas .

Offline

#1323 2019-01-07 07:25:43

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Dzisiejsze wiad. ze str. PPO
joh1.jpg
joh2.jpg
A gdzie jest Lady ? , jej nieobecność też niczego dobrego nie wróży sad

Offline

#1324 2019-01-07 12:31:36

Rita
Bocianolub
Data rejestracji: 2014-12-17
Liczba postów: 1,683

Odp: SOWY

Smutne to wszystko , bardzo smutne  sad sad
Najpierw niezalężone jaja, potem nadzieja , że dwie sówki osierocone w innym gnieździe dostały drugą szansę życia ..... a teraz to paskudne choróbsko  sad
Papy  ( samca) nie mogą złapać, a wiedzą już ze jest chory , Ledy ( samiczki ) nie widać ......  sad
Chyba pożegnamy się już z tym niecodziennym  gniazdem na balkonie  .....
Tak mi żal i ptaków i tych ludzi właścicieli balkonu , LUDZI, którzy z tak wielkim zaangażowaniem  walczyli o przetrwanie tych sówek ,  podziwiam ich  .... 

                                                                ************************
Pani puszczykowa ze Florydy wysiaduje  dzielnie swoje dwa jaja

bandicam-2019-01-03-15-11-41-461.jpg

Nie pamiętam,czy podawałam link  ( a jest już bezpośrednia transmisja) , więc   na wszelki wypadek wrzucam : https://www.youtube.com/user/paulyorke

                                                               ************************
Puszczykowa z Karoliny po kilku dniach przerwy znów odwiedziła swój dom  ( jak zwykle gnana przez  wrony )
output-PCCoyy.gif

Ostatnio edytowany przez Rita (2019-01-07 13:39:06)

Offline

#1325 2019-01-07 20:00:57

mada
Bocianolub
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 250

Odp: SOWY

Johannesburg.... sad
                                                ***************************

Zastanawiałam się czy Sava jeszcze odwiedzi stare kąty. Ostatnio tu była 21 grudnia
sava1-21g.jpg
Dzisiaj nad ranem na króciutko ale zajrzała do gniazda smile
sava-7st.jpgplemiona prywatny serwer

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB