KARMNIK.TV i BOCIANY.TV - FORUM

Wszystko o bocianach z Raszkowa, Lewkowa i Przygodzic (pow. ostrowski)

Nie jesteś zalogowany na forum.

#101 2017-06-18 09:11:17

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dzień dobry, choć wcale nie jest dobry sad
Wczoraj nie miałam siły, ani nie chciało mi się pisać, nie zrobiłam też żadnego screena z tego, co się działo. Teraz też mi się nie chce, bo nie jest przyjemne przekazywanie złych wieści. Zresztą wszyscy, którzy śledzili losy Ustroniaków, na pewno wiedzą. Jednak czuję się zobowiązana wobec bocianów, skoro podjęłam się prowadzenia tego dziennika. Głupie, bo co je to może obchodzić, prawda..?
W wielkim skrócie - wczoraj krótko po północy piski klującego się pierwszego pisklaczka ucichły i już ich więcej nie usłyszeliśmy. Nie dał rady wydostać się ze skorupki. Choć zdawaliśmy sobie z tego sprawę, widząc, że rodzice dalej cały dzień troskliwie wysiadują, wietrzą i dbają o oba jajeczka, wszystkie nadzieje przełożyliśmy na ostatnie jajeczko i ostatniego pisklaczka.
Ni stąd, ni zowąd po godz. 19 Beskidek, który od kilku godzin samotnie opiekował się jajeczkami, wstał i odrzucił OBA na koronę gniazda. Zanim to zrobił, było widać, że drugie jajo również było uszkodzone. Jednak żadnemu pisklaczkowi z tego drugiego, późnego lęgu nie udało się wydostać na świat.
Dlaczego? Były słabe? Dlaczego miałyby być słabe? Rozumiem, że organizm samicy był wyczerpany po poprzednim straconym lęgu, ale skoro jednak natura pozwoliła na wyprodukowanie i udane zalężeni kolejnych dwóch jaj, to dlaczego ostatecznie zakpiła sobie z rodziców i z nas? Dane im było tyle przeżyć, tyle stresu, tyle wysiłku, cierpliwości i troski... i wszystko poszło na marne... Być może piszę głupoty, ale jestem zdruzgotana. Ponieważ kocham przyrodę, i kocham ją podglądać, wiem, że bywa okrutna. Nie raz byłam świadkiem tragedii. Jednak tyle wzlotów i upadków, tyle nowych i pogrzebanych nadziei, ile natura zafundowała nam w tym gnieździe przez ten krótki czas, to zbyt wiele...
No cóż, życie toczy się dalej. Na pewno będą dbali o to gniazdo, na pewno wiele się nauczyli, na pewno będą mieli miłe lato. Na pewno wrócą do Ustronia za rok, a wtedy być może los wynagrodzi im ten nieudany sezon. A może natura napisze całkiem inny scenariusz i - jak nie raz bywało - znów nas zaskoczy, tak jak to Ona tylko potrafi, dostarczając radości, zachwytu, wzruszeń i łez...
Tymczasem, jak napisała jedna z forumowiczek na bociany.edu.pl "znów mają tylko siebie"...

Offline

#102 2017-06-18 09:16:04

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 2,606

Odp: Ustroń

18.06. - niedziela

Nie piszesz głupot Brzoskwiniowa. Piszesz o tym, co odczuwa człowiek wrażliwy i oby takich ludzi było jak najwięcej. Przykre jest to, co się stało w Ustroniu, ale pisklaki wyklute w górach muszą być silne, bo tam są gorsze warunki do przeżycia. Już wczoraj do południa było wiadomo, że mały nie żyje, a skoro drugie jajo zostało usunięte, to też nie było w nim życia. Z naturą musimy się pogodzić. Ponoć ona wie co robi. Pozdrawiam 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#103 2017-06-18 09:56:14

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dziękuję Ria za odwiedziny i słowa pocieszenia (choć trudno mówić o jakimkolwiek pocieszeniu), bo namacalna obecność towarzysza niedoli (wpis) to coś więcej niż rosnący wskaźnik odwiedzin - aczkolwiek bardzo cieszy mnie to, że wiele osób tu zagląda i wraz ze mną kibicuje Ustroniakom.
Natura na pewno wie, co robi, nie mam co do tego żadnych wątpliwości i nigdy nie ośmieliłabym się podważać Jej wyroków. Dała im drugą szansę, ale nie udało się i nawet winnego tu nie ma. Ale tak trudno przejść nad tym do porządku dziennego, kiedy się obserwuje, czeka, bladym świtem pędzi się do komputera sprawdzić, co słychać, czy wszystko jest ok... Przecież sama wiesz...
Na malutkie, a może wielkie pocieszenie (bo przecież wszystkie bociany nasze są) dodam, że w Dubnem, również po stracie lęgu w tym samym czasie i ponownym złożeniu 3 jaj - również w tym samym czasie, dziś w nocy przyszedł na świat piękny zdrowy maluch!
No i trzeba też porządnie pilnować Twojego Jaśka wink Tak czy owak przed nami mnóstwo roboty tego lata!
Ja również pozdrawiam serdecznie.

Ostatnio edytowany przez Brzoskwiniowa (2017-06-20 12:39:24)

Offline

#104 2017-06-20 13:17:24

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dzień dobry smile
Jak można było się tego spodziewać, bocianie życie toczy się dalej, i gdy tylko są wolne, zdrowe i mają pełne brzuchy - są szczęśliwe i piękne...
227%2020.06._zpsfxzlr723.jpg
228%2020.06._zpsayij1yj4.jpg
229%2020.06._zps9nmzvgye.jpg
230%2020.06._zpsmib1dgih.jpg
231%2020.06._zpsgwtf1f1c.jpg

Offline

#105 2017-06-26 20:15:25

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dzień dobry smile
Piękny młody tegoroczny (sądząc po słabo wybarwionym dziobie) bociuś w odwiedzinach pod nieobecność gospodarzy. Pomyśleć, że gdyby pierwszy lęg się udał, to mógłby być syn Czantorki i Beskidka...
232%2026.06._zpsgmfnucbw.jpg

Razem na dobre i na złe:
233%2026.06._zpsjh8jttap.jpg
234%2026.06._zpssy42lgvw.jpg
235%2026.06._zpss7iowkb2.jpg

Offline

#106 2017-06-27 22:20:52

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dobranoc smile
236%2026.06._zpsll8mjilj.jpg
237%2026.06._zpszolexthh.jpg

Offline

#107 2017-06-29 23:26:48

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dobry wieczór...
W każdym sezonie najbardziej leżą mi na sercu te gniazdka, gdzie coś nie dzieje się tak jak powinno, gdzie zdarzy się coś nieprzewidzianego, smutnego... tragicznego - bo i takich zdarzeń w naturze nie brak, przynajmniej z naszego ludzkiego punktu widzenia. W tym roku równolegle z wydarzeniami w Ustroniu toczyła się nieomal identyczna historia pary Koscelnicków w Dubnem w Czechach. I kiedy wydawało się, że dla tamtej rodzinki los będzie łaskawszy i z drugiego lęgu uda się wyprowadzić przynajmniej jedno pisklę (inf. dla niewtajemniczonych - wykluły się 3, ale tuż po kluciu przechodziły wielkie ulewy i 2 najmłodsze nie przeżyły przemoczone i zziębnięte)... Jak wszyscy wiedzą cały wczorajszy dzień i minionej nocy pogoda była bardzo kapryśna i woda lała się z nieba strumieniami, i dotyczyło to nieomal całej Europy Środkowej. Niestety aura nie oszczędziła także Dubnego. Teoretycznie jednak deszcze nie powinny stanowić aż takiego problemu, zwłaszcza gdy pisklę jest już podrośnięte i zadbane - a jako jedynak dziecko Koscelnicków było BARDZO zadbane. Nie dalej jak wczoraj z rozbawieniem obserwowałam, jak leży nieprzytomne z przejedzenia, a obok niego ogromne wole!
Jakiś problem jednak dotyczy tego gniazda. Przez napowietrzone, przewiewne gniazdo woda powinna spływać jak przez sito. W Dubnem natomiast po raz kolejny w dołku lęgowym zrobił się BASEN! Biedny rodzic zapewne całą noc chronił swoje dziecko przed deszczem, nie wiedząc, że ono tonie pod jego brzuchem sad
No i tak zakończyła się ta historia...

Jest jeszcze jedna moja ukochana rodzinka, która przechodziła przez podobne perypetie. Tam przy pierwszym lęgu plany pokrzyżował nagły mróz. Z drugiego lęgu, z którego również wykluły się 3 pisklęta, również przeżyło jedno - Mikolka, obecnie ma kilka dni. Tata Pino i mama Busia są bardzo troskliwi. Niechże chociaż tam nastąpi happy end! smile
ukraina%201%2029.06._zpsjpjxww93.jpg

To ukraińskie gniazdo można podglądać na youtubie tutaj: https://youtu.be/Ui8SNiMeZmE

Offline

#108 2017-06-29 23:30:50

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

A w Ustroniu życie płynie jak choremu po rycynie wink
242%2030.06._zpsoehfcyb9.jpg
243%2030.06._zpskgntwl3d.jpg
244%2030.06._zpseapi4m1w.jpg

Toaleta synchroniczna wink
245%2030.06._zpsz3evv5gs.jpg

Offline

#109 2017-07-13 07:19:10

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Kaaażdemu wolno kooochaaaaaać! To miłości słodkie praaaawooooo! big_smile
238a_29.06..jpg
238b_29.06..jpg
239_29.06..jpg
240_29.06..jpg

Wiatr we włosach Beskidka wink
241_29.06..jpg

Offline

#110 2017-07-27 11:22:26

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dzień dobry smile
Podaję link do albumu pełnego przepięknych zdjęć gniazda Beskidka i Czantorki z ziemi. Autorem jest forumowiczka myewa z portalu bociany.edu.pl, która spędzała w Ustroniu urlop smile


https://www.fotosik.pl/u/przyrodnicze/album/2454906

Offline

#111 2017-08-24 06:51:03

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

Dzień dobry,
Jakieś problemy techniczne nie pozwoliły nam się pożegnać z bocianami - od 13 do 20.08. trwała awaria przekazu, a gdy został przywrócony 21-go, już się na gnieździe nie pojawiły.

Pomyślnych wiatrów Czantorko i Beskidku i do zobaczenia za rok!!!

Jeszcze kilka foteczek na pożegnanie, które pstryknęłam podczas ostatnich dni przekazu smile
250_13.07.jpg
251_13.07.jpg
252_13.07.jpg
256_28.07.jpg
257_28.07.jpg
258_28.07.jpg

Offline

#112 2017-08-24 06:53:30

Brzoskwiniowa
Bocianolub
Data rejestracji: 2017-04-16
Liczba postów: 371

Odp: Ustroń

I jeszcze kilka smile
242_30.06.jpg
243_30.06.jpg
244_30.06.jpg
247_13.07.jpg
254_13.07.jpg

Offline

#113 2018-03-23 12:29:13

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,060

Odp: Ustroń


    23 marca  2018 -  piątek

Od wczoraj  w Ustroniu  jest bocian . Nocował więc można przypuszczać , że to właściciel gniazda . Widać zmęczenie , wypoczywa.

emyfkrywllkr99h6qs3m.jpg

W poprzednich sezonach powrót Beskidka zbiegał się z powrotem Arcika. Nasza  kamera nadal pokazuje widoki  Lewkowa .

Offline

#114 2018-03-23 20:16:56

mada
Młody lotnik
Data rejestracji: 2015-08-08
Liczba postów: 174

Odp: Ustroń

Dzisiaj do Pietrowic również wrócił Pietruś  1521828621-23marpiet4.PNG 
został na noc więc to pewnie on.Porządkował gniazdo.
Również do Brzozowa dzisiaj zawitał bocian i też nocuje w gnieździe
1521828806-23marbrzoz3.jpg
smile

Offline

#115 2018-04-12 04:32:03

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,060

Odp: Ustroń


     12 kwietnia - xzwartek

Drugi  bocian długo kazał na siebie czekać. Zakładam , że to Czantorka powróciła 4 kwietnia  i już  mają pierwsze jajo .  Dzisiaj  mozna spodziewać się kolejnego bo  ta perełka  po środku gniazda  jest  już od 10 kwietnia.  Nie życzę nadmiaru  jaj  ale wychowania trzech zdrowych bocianków. Beskidki - powodzenia

su15kxu9kheunthd5da6.png

Offline

#116 2018-04-12 04:43:34

li
Nielot
Data rejestracji: 2015-04-04
Liczba postów: 70

Odp: Ustroń

dalaczam sie smile

Offline

#117 2018-04-12 23:48:20

ostrowianka
Młody lotnik
Data rejestracji: 2013-07-22
Liczba postów: 148

Odp: Ustroń

Tak jak Iga powiedziała - dziś wieczorem pojawiło się drugie jajko smile
qxep13zba3tdfhhz8d82.jpg
6wwoyk80irid16xhi8tg.jpg

Offline

#118 2018-04-15 21:16:27

ostrowianka
Młody lotnik
Data rejestracji: 2013-07-22
Liczba postów: 148

Odp: Ustroń

Od wczorajszego wieczora u Czantorki i Beskidka - trzy jajka smile
k4s4jzbihglyvwdd9w.jpg

Offline

#119 2018-04-16 23:27:08

ostrowianka
Młody lotnik
Data rejestracji: 2013-07-22
Liczba postów: 148

Odp: Ustroń

Dziś kolej na czwarte jajo smile
uyu212k15fqn5f2397e0.jpg

Offline

#120 2018-04-19 19:17:38

ostrowianka
Młody lotnik
Data rejestracji: 2013-07-22
Liczba postów: 148

Odp: Ustroń

Owalna piąteczka smile
9x87qwv34cr7ipevydy.jpg

Offline

#121 2018-04-21 09:18:28

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,060

Odp: Ustroń


    21 kwietnia - sobota

Jak do tej pory w Ustroniu sezon układa się na piątkę smile  A te  piękne  5 jajeczek jest tego potwierdzeniem.
I jak  zawsze  nasuwa się pytanie  o finał sezonu  bo jak pamiętamy  bywało pechowo. Bądźmy jednak dobrej myśli . Te skorupkowe dzieci Czantorki i Beskidka  równiutko  ułożone jak piękny  kwiat

gd04q8np25ole5masfzg.jpg
                         jba4lgsfkr82tr326jn.jpg
 

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB