KARMNIK.TV i BOCIANY.TV - FORUM

Wszystko o bocianach z Raszkowa, Lewkowa i Przygodzic (pow. ostrowski)

Nie jesteś zalogowany na forum.

#1726 2019-10-16 14:20:10

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

16.10. – środa

Mam trochę zaległości w makovskich wiadomościach, ale już przekazuję to co wiem…
Od wczorajszego przedpołudnia nie ma już młodych łabędzi. Zostały odłowione i pewnie wywiezione nad staw. Są młode, zdrowe, niech żyją w naturalnym środowisku. Barunkowie pewnie zadowoleni. Przestrzeń im się poszerzyła.

Jeszcze dorośli i młodzież razem…
bandicam-2019-10-15-12-53-30-606.jpg

potem decha na kamerkę…
bandicam-2019-10-15-12-53-35-519.jpg

i już zachwycony Barunek, bo mogła mu konkurencja rosnąć pod bokiem, a Barunka trochę kochliwa i ździebko niestateczna. Po co mu kolejna depresja? Pan Libor jest dobry, rozumie jego rozterki smile .
bandicam-2019-10-15-12-54-07-289.jpg

Tak wyglądały kilka dni temu nasze maluchy. Piękne sztuki!
bandicam-2019-10-13-12-54-34-174.jpg

bandicam-2019-10-13-12-54-40-207.jpg

Kaczorek o nieco innym zabarwieniu nie jest już taki wyobcowany i przeganiany przez niektórych pobratymców. Pływa razem z nimi i chyba jest w dobrej komitywie z Matyldą i Matyskiem.
bandicam-2019-10-15-12-55-48-734.jpg

Tonikowe dziecko Junior, jest na południu Turcji. Dzisiaj nie było odczytu. Nie przelatywał przez cieśninę Bosfor, tylko przez morze Marmara. Nie wiem czy to trasa trudniejsza czy lżejsza, ale w ciągu jednej doby (11-12.10) pokonał sporo kilometrów. O dwóch kolejnych bociankach nie ma wiadomości. Jeżeli żyją to nadal są na terenie Czech.

Kolor jasnofioletowy, a może raczej różowy.
bandicam-2019-10-13-10-21-38-978.jpg

Mapka z wczoraj.
bandicam-2019-10-15-12-36-41-917.jpg

Iga, te myszki w karmniku są fantastyczne smile. Ja też musiałam im zrobić zdjęcie.
bandicam-2019-10-15-12-58-54-314.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1727 2019-10-18 13:00:33

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

18.10. - piątek

Wczoraj czarna wiewiórka plądrowała karmnik ptaków, nie dopuszczała oczywiście nikogo do posiłku. Co chwilę podlatywał mały ptak, ale żaden nie odważył się na wspólny posiłek. Kiedy wiewiór wreszcie objadł się słonecznikami, cała ptasia ferajna zleciała się do koszyka.
bandicam-2019-10-17-15-04-02-544.jpg

Dzisiaj okupację zarządziła sójka. Machnęłam jej zdjęcie, bo był czysty obraz z kamerki, a sójka to ładny ptaszek i pewnie jest dumna ze swojej urody smile.
bandicam-2019-10-18-11-42-48-826.jpg

Myszeńki to całą noc wypełniają sobie brzuszki i bardzo dobrze. Mają tam swoje makovskie Eldorado i niech korzystają z wolności, obfitości pożywienia i ciepłych norek w sianie. Ich życie jest krótkie, niech się cieszą. Moja siostra na widok myszy jakichś palpitacji serca dostaje... Ja tego nie rozumiem. Przecież one mają piękne pyszczki, małe łapeczki i te uszy przecudnej urody i jak takie stworzonko może się ludziom nie podobać?!  smile
bandicam-2019-10-18-11-43-21-586.jpg

Drnka i Lizinka mają już sierść jednolicie ubarwioną, ale jeszcze nie tak gęstą. Na zdjęciu Lizinka.
bandicam-2019-10-18-11-51-27-249.jpg

Kaczorki pływają całą grupą. Jest między nimi Miki i kaczorek o nieco innym ubarwieniu. Trzeba mu dać jakieś imię, bo chyba już w ośrodku zostanie. Propozycje?
bandicam-2019-10-18-11-49-54-780.jpg

I jeszcze informacja o Juniorze. Wczoraj nasz bocianek był w Libanie. Dzisiaj nie ma odczytu więc nie można wykluczyć, że jest już w kolejnym kraju.
Liban.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1728 2019-10-20 16:41:32

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

20.10. - niedziela

Junior jest już w Izraelu. Przez ostatnie dni loty były intensywne i być może, że bociany potrzebują odpoczynku i dobrego odżywienia się. Do Egiptu już niedaleko i to początek tej zapisanej w genach wędrówki po Afryce. Do tej pory stado najdłużej przebywało w Bułgarii, prawie dwa tygodnie. Byłam już zaniepokojona, ale na szczęście okazało się, że to tylko przerwa w podróży.
bandicam-2019-10-20-09-37-28-022.jpg

Po stawku pływa sześć kaczorków i trzy samiczki i jak zauważyłam, towarzystwo samców bardzo im się podobało. Na razie kaczorki bójek nie urządzają, ale jeden z nich już wykazywał zainteresowanie panią kaczuszką i odgonił jednego z potencjalnych rywali. Kaczuszka chyba była zadowolona, ale pewnie jeszcze się rozejrzy po pozostałych kandydatach i w końcu wybierze tego, który wg niej będzie najlepszy.
bandicam-2019-10-19-15-23-16-145.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1729 2019-10-27 15:23:31

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

27.10. – niedziela

Kamerka jest teraz przestawiona na karmnik i rzadko widzę Maruszkę, ale kilka dni temu poszła wykąpać się do stawku i ten jej chód, a potem zejście do wody, nie było w moim przekonaniu najgorsze. Najważniejsze, że nie skakała na jednej nodze tylko szła na obydwu. Niesprawnej nogi starała się nie zginać, ale taki chód można zaakceptować. Widocznie tak jej wygodnie.

Honza się kąpie. Po chwili do wody weszła Maruszka. Najpierw się napiła, a potem umoczyła swoje pióra.
bandicam-2019-10-25-15-36-13-268.jpg

bandicam-2019-10-25-15-38-53-296.jpg

Pan Libor na Fb pokazał zdjęcia paczek z żywnością, którą internauci przesłali i nadal przesyłają do ośrodka. Kochani podglądacze ♥!
73349307-2395556554033631-7868649728613810176-n.jpg

74674383-2395556604033626-2339932091627601920-n.jpg
73029783-2395556544033632-145810854049218560-n.jpg

Barunkowi charakter się nie zmienił. Taki pies ogrodnika. Barunka ma taką samą cechę charakteru, a ponieważ u młodych łabędzi też te odruchy zauważyłam, więc trzeba uznać, że mają to w genach smile.
bandicam-2019-10-26-13-29-00-672.jpg

Nikt nie odezwał się w sprawie imienia dla kolorowego kaczorka, więc nadaję mu miano Karolek. Karolek już nie ma kłopotów towarzyskich. Wsiąknął w to kacze stado, a jest ono coraz liczniejsze. Niedawno naliczyłam 17 sztuk; piętnaście chłopaków i dwie dziewuchy. Jest w czym wybierać smile .
bandicam-2019-10-26-13-31-06-709.jpg

Ostatni odczyt Juniora był 20 października na terenie Izraela. 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1730 2019-10-30 14:35:00

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

30.11. - środa

Nadal nie wiadomo co z Juniorem. Odczyt z dnia 20 października nie zmienił się.

Polankę Honzów można podglądac na kanale mall.tv. Podaję link:
https://sk.mall.tv/nazivo-bocianie-hnie … akove-luka

Maruszka i Wendelinek nadal się przyjaźnią. Faktycznie, bocianka nie najgorzej radzi sobie z chodzeniem. Może się jeszcze polepszyć, ale Boże broń aby się pogorszyło.
bandicam-2019-10-30-12-56-01-866.jpg

Sikorki musiały się nieźle nazłościć, bo najpierw do karmnika wlazła rudaska,
bandicam-2019-10-28-13-33-18-482.jpg

potem wpakowała się bażantowa,
bandicam-2019-10-28-13-34-17-256.jpg

a na koniec nienażarta sójka z sierpówką. Małemu czasami źle, ale z drugiej strony małe jest piękne, poza słoniem oczywiście smile
bandicam-2019-10-28-13-34-56-305.jpg

Wśród kaczek Karolek i Mikki. Jeden z kaczorów trochę pogonił Mikiego. Niech się trzyma od Mika z daleka! Waszym domem są naturalne stawy. Tutaj możecie najwyżej się dożywić, a nie zaczepiać domowników. Czarna niewdzięczność! smile 
bandicam-2019-10-28-13-40-17-957.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1731 2019-10-31 17:37:03

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,454

Odp: Makov - Czechy


      31 października - czwartek

  Karolka łatwo odróżnić od pozostałych kaczorków , nie tylko  z upierzenia ale  też nie całkiem jest zintegrowany z pozostałymi. Obserwowałam dzisiaj gdy spławikował  to nawet  podbrzusze  ma inne , takie szlachetniejsze  smile
bandicam-2019-10-31-15-40-31-214.jpg

sp-awik.jpg

Te dary żywności  widoczne  są w karmniku, wśród słonecznika  dużo orzechów , przysmaki  wszystkich  ptaków i nie tylko .
Ria , dziękuję za link  na polankę Honzów

Offline

#1732 2019-10-31 17:48:21

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

Straszymy wszystkie zwierzątka! Straszymy! Nawet szlachetnego Karolka smile.    depositphotos-13754974-stock-illustration-smiley-emoticons-face.jpg


Slajd3.jpg
Slajd4.jpg

Ale mnie wystraszyłaś Lizinko!
Slajd2.jpg   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1733 2019-11-02 15:58:38

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

2.11. – sobota

W poprzednim poście zapomniałam napisać, że Junior jest już w Etiopii. Przebywa tam od 27 października. Dzisiaj odczytu nie było.
bandicam-2019-11-02-09-20-51-080.jpg

Tych czerwonych kropek jest 22. Kacze towarzystwo rozrasta się. Do kaczorów dołączyło więcej samiczek i jak w przyszłym roku sprowadzą tutaj swoje potomstwo, to trzeba będzie budować drugi basen. Nie widziałam dzisiaj Karolka, a może on jest lotny?
bandicam-2019-11-02-13-53-56-421-LI-2.jpg

Na Facebooku Makova, Pan Libor  zamieścił zdjęcie pomordowanych małych ptaszków rudzików, które są zabijane przez Włochów (mieszkańców północy), bo to ich przysmak! Pieczone rudziki! A żeby wam te ptaszki w gardle utknęły barbarzyńcy! I nie zamierzam przepraszać! Jedyna pociecha to, że Włosi również oburzają się na to draństwo i starają się zapobiegać tym masakrom. Jedna z Pań Roberta Balzotti napisała: „Kiedy byłam w szkole podstawowej, była dobra historia o tych cudownych małych stworzeniach. „Jezus był na krzyżu, a mały ptak spoczął na nim, aby wyciągnąć cierń z korony cierniowej, która go przeszyła. Kropla jego krwi spadła na pierś ptaka. To stał się rudzik” (tłum. Gogle).
Na zdjęciu, które zostało pobrane z włoskiego facebookowego portalu, jest jeden z wolontariuszy czy też pracowników Centrum dzikiej przyrody PETTIROSSO. To nie oprawca, to Przyjaciel.
73415985-2458129514236851-2475054185121316864-n.jpg

Tu możesz posłuchać śpiewu rudzika i wszelkich innych ptaków.

https://www.glosy-ptakow.pl/rudzik/ 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1734 2019-11-06 15:53:20

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

6.11. – środa

Junior nadal jest w Etiopii, mniej więcej w tych samych okolicach. Widocznie mają tam sporo pożywienia i jest im dobrze. Wcale nie muszą lecieć aż na południe. Zadecydują ich przewodnicy.
bandicam-2019-11-06-13-04-48-838.jpg

Honza razem z Maruszką zrobili sobie spacer, gdzie dawniej było ich gniazdo. Samiec trochę przystawał, rozglądał się, ale bocianica teren, który jest widoczny w kamerce – przeszła dosyć szybko. Nie bawiła się w sentymenty. Teraz ma dom gdzie indziej i jest z tego zadowolona i racja Maruszko. Było, minęło i trzeba iść do przodu smile.
bandicam-2019-11-03-09-25-46-225.jpg

Barunek czyści swoją miskę z gałęzi. Sarny liście oskubały, patyki zostawiły, a Barunka jak się położy przy misce, nic nie może uwierać. Taki już delikatny.
bandicam-2019-11-03-09-28-01-151.jpg

Procesja kaczorów. Toż to sunęło jak lawa.
bandicam-2019-11-03-09-28-51-369.jpg

Te kaczki są dosyć kłopotliwe. Dzisiaj było czyszczenie basenu i tyle nieczystości na dnie, że woda nie chciała spływać. Pani Jirinka ostatnio też musiała posłużyć się łopatą, ale to było nic w porównaniu z dniem dzisiejszym. Masakra.
bandicam-2019-11-06-14-09-41-528.jpg

Pani kaczka usadowiła się na dachu paśnika i pewnie obserwowała, który samiec byłby dla niej najbardziej odpowiedni.
bandicam-2019-11-06-13-18-33-738.jpg

bandicam-2019-11-06-13-18-54-927-LI.jpg

Ponieważ kaczor Karolek wyróżnia się ubarwieniem, to wyszukałam w Internecie trochę wiadomości na ten temat i wyszło na to, że Karolek może być  mieszańcem, czyli sołtysem, bo tak nazywa się potomstwo dzikich krzyżówek z kaczkami domowymi, czy też innymi kaczkami. Sołtysem może być zarówno samica jak i samiec i tego typu krzyżówek jest coraz więcej, szczególnie w miastach. Sołtysy łączą się z rasowymi krzyżówkami, a ponieważ są bardzo płodne to i odmieńców przybywa. Kolorystyczna odmienność może też być genetyczna. Wszystko to wydaje się proste, logiczne, ale dlaczego SOŁTYS? Nie można było wymyślić fajniejszej nazwy smile


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1735 2019-11-16 11:57:28

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

16.11. – sobota

Mniej więcej od tygodnia przy stawku nie ma wystawionej miski z karmą. Podejrzewałam, że ma to jakiś związek z kaczkami i okazało się to faktem. Na czacie dowiedziałam się od Pana Libora, że ‘stołówkę” zlokalizowano w innym miejscu, gdzie jest możliwość wyłapania kaczek i przewiezienia ich do naturalnego środowiska, czyli nad stawy. Wg mnie te stawy powinny być oddalone o kilka kilometrów od ośrodka, bo pobliskie nie rozwiążą problemu. Kaczka swój rozum ma smile! Przy okazji Szef powiadomił nas, że kaczek jest ponad 30. Ostatnio widzę ich nieco mniej, szczególnie nocą, ale nadal się zlatują.
bandicam-2019-11-16-09-42-54-894.jpg

Myszki karmnika już tak gromadnie nie odwiedzają, a to za sprawą sowy, która je tam wypatrzyła i urządziła na nie polowanie. Czasami pojawi się pojedynczy gryzoniek, ale szybko napcha ziarenek do pyszczka (jak chomik) i zmyka. Nie ma już skoków, harców i radosnej atmosfery. Teraz muszą być bardzo ostrożne, aby ten ich wróg, straszny selekcjoner i niegodziwiec, nie pożarł ich dzieci, matek i braci. Odwieczna walka o życie i przeżycie sad.
bandicam-2019-11-12-09-27-37-254.jpg

bandicam-2019-11-16-09-49-18-858.jpg

13 listopada spadł w Makowie pierwszy śnieg. Nie utrzymał się długo, bo więcej było w nim wody, ale sarny pewnie już go posmakowały.
bandicam-2019-11-13-08-09-38-444.jpg

bandicam-2019-11-13-08-10-16-174.jpg

Junior od Toników nadal jest w Etiopii, chociaż tak naprawdę nie wiadomo czy nie przesunął się bardziej na południe, bo od kilku dni nie ma wykresu.
bandicam-2019-11-16-09-45-34-468.jpg

A poza tym wszyscy zdrowi. Wendelinek OK, Śnieżka spaceruje, Miki dobrze czuje się wśród kaczorów, łyski, mewy chodzą przeważnie parami, sarny często przebywają w lasku, Matysek z małżonką zgodnie jedzą, pływają, a Honza i Maruszka to wzór przykładnej pary. Jedynie mają odmienne zdanie przy budowie gniazda. Tu każdy chce mieć ostatnie słowo i nawet jak Honza ustąpi i odejdzie, to na swoim dyżurze i tak poprawi gałązkę wg swojej koncepcji. Nie mam żadnych wiadomości o Tondzie i Toniczce. Być może jakaś o nich informacja pojawiła się na czacie, ale jestem tam tylko od czasu do czasu, a więc nie mam pełnych wiadomości.

Rudzielec też się czuje dobrze, bo jak brzuch napełniony to i dobre samopoczucie.
bandicam-2019-11-16-10-31-55-604.jpg

Marusia stoi na dwóch nogach.
bandicam-2019-11-16-10-31-19-685.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1736 2019-11-17 15:35:26

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

17.11. – niedziela

Kotek pożarł mięso, a miska z karmą wróciła na swoje miejsce. Pierwszym stołownikiem była Barunka, a Barunek pilnował aby jego partnerka spożywała posiłek bez wszechobecnych kaczek. Co się któraś kaczucha zbliżyła, to Barunek do niej z dziobem. Jego staranie było bardzo widoczne, a kiedy skierował się w stronę wody, Barunka posłusznie poszła za nim. Myślę, że doceniła ten gest i może w przyszłym roku nie będzie się rozglądała za innymi samcami, tylko spojrzy przytomnie na to, co ma, a ma pięknego Barunka smile.
bandicam-2019-11-17-09-25-46-113.jpg

bandicam-2019-11-17-09-27-41-579.jpg

Przy misce spotkały się też Lizinka i dawno przeze mnie nie widziana z bliska, Drnka. Lizinka długo nie wytrzymała w spokoju, popychała koleżankę, ale o dziwo Drnka nie uciekała. Nic nie robiła sobie z Lizy, więc Lizy chociaż miskę skopała, aby pokazać kto tu górą.
bandicam-2019-11-17-09-32-17-551.jpg

bandicam-2019-11-17-09-32-30-325.jpg

Motylem jestem aj… 5 kilo ważę aj… - śpiewa Honza.
bandicam-2019-11-16-15-40-58-884.jpg

Naliczyłam dzisiaj 20 kaczek. Karolka nie ma od kilku dni.


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1737 2019-11-26 10:13:46

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

26.11. - wtorek

Junior Tonik nadal przebywa na terenie Etiopii, mniej więcej w tym samym miejscu i pewnie już tam na dłużej zostanie. Pogoda im odpowiada, żerowiska dobre, więc bocianki mogą spokojnie dorastać.
Bez-tytu-u.jpg

Kamerka podglądająca Maruszkę i Hanzę nie działa, więc nic nowego na ich temat nie mogę powiedzieć. Liczebność kaczek się zmniejszyła o jakieś 10, 15 sztuk, ale ja nie sądzę aby kaczki się poddały. Na razie "uśpiły" Pana Libora, ale jak tylko mrozem ściśnie, to znowu podwyższą mu ciśnienie smile. Dobrym straszakiem na kaczuchy jest Kotek. Jak tylko pojawi się przy stawku, kaczki gromadzą się w stado i uchodzą w bezpieczne dla nich miejsce. Karolka nie ma, a szkoda, bo był taki ładny, kolorowy, rozpoznawalny.
bandicam-2019-11-25-13-27-28-112.jpg

Lizinka taka trochę nieuczesana. Powinna być wyszczotkowana wink.
bandicam-2019-11-25-13-28-08-492.jpg

Myszek to już w ogóle nie widzę. Płomykówka nie tylko część wymordowała, ale i tak zastraszyła, że nie mają odwagi wejść do karmnika. Ja nie mam do sowy pretensji, ale czy musi pożerać myszki, na które ja patrzę? A innych żerowisk to już nie ma w Makovie? Pamiętaj sowo, że to jest azyl dla zwierząt, a azyl rzecz święta. 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1738 2019-12-10 10:58:46

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

10.12. – wtorek

Ci, co śledzą FB Makova czy czat, wiedzą już, że Junior Tonik nie żyje. Ostatni sygnał telemetryczny został nadany 2 grudnia z okolicy, w której bocian przebywał od jakiegoś czasu. Pan Libor Sejna powiadomił nas, że ekspert w dziedzinie telemetrii zwierząt Lubomir Peske,  ma pojechać do Etiopii  i na miejscu zbadać okoliczności, które przyczyniły się do przerwania łączności z makowskim bociankiem.

Druga niemiła wiadomość, to śmierć jednej z mew. Nie było żadnego tragicznego zdarzenia, po prostu osunęła się do wody i przestała oddychać. To tak jak zawał.
                                  *****************************************

Maruszka czasami spaceruje ze swoim Hanzą i często towarzyszy im Wendelinek, ale gwoli ścisłości gąsek woli towarzystwo Marusi. Do Honzy nic nie ma, ale przyjaźnią darzy bociankę.
bandicam-2019-12-08-15-22-59-168.jpg

Co by tu zjeść?
bandicam-2019-12-08-15-13-18-982.jpg

Zjem to jabłko, ale mogliby bardziej się postać.
bandicam-2019-12-08-15-19-31-503.jpg

Miki przebywa wśród kaczek, ale czasami jakiś kaczor go przegoni i Miki potulnie umyka. Przydałaby mu się partnerka albo kolega. Może kiedyś będzie miał swoją połowicę? Barunek też się doczekał.
bandicam-2019-12-08-15-30-56-559.jpg


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1739 2020-01-02 14:16:25

iga
Bocianolub
Data rejestracji: 2013-04-24
Liczba postów: 1,454

Odp: Makov - Czechy


    2 stycznia  2020 r - czwartek

    W Makovie  mróz skuł stawik, Barunki  zajmują  większą część . Trochę  smutno się zrobiło  kiedy zmniejszyła się ilość kaczek .
uellzn61o2kufs2xn0p.jpg

Honzy  wygrzewają się w słońcu , Maruszce te promienie wskazane.
qgoxn9zsrrt0yfio02cw.jpg

A wrócę jeszcze do rudzików i informacji jaką Ria przekazała  o tych cudnych ptaszkach . W głowie się nie mieści to co  cywilizowani Włosi robią sad
Ja obserwuję rudzika , to taki typ samotnika . Zagląda  do karmnika , kiedy  jeszcze lub już innych ptaków nie ma. Dzisiaj  powrócił po 10 minutkach.
69ju6ob8jhmw74hdm40.jpg

0btl1ous1gwyu3k8dpd8.jpg

Offline

#1740 2020-01-11 15:35:44

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

11.01. – sobota

Kaczki istotnie zmieniły trochę swoje zwyczaje, bo w ciągu dnia przebywają poza ośrodkiem, ale gdy nadchodzi noc szybciutko meldują się w makowskim ośrodku. Tutaj jest bezpiecznie, Barunkowie swoimi gabarytami też mogą napastnika przestraszyć, Wendelinek zawsze czujny, a jego gęgot jest donośny, no i jeszcze są czaple, ze swoimi ostrymi jak brzytwa dziobami. Piszę czaple, bo Śnieżynce znowu towarzyszy od dłuższego już czasu – czapla siwa. Przylatuje późnym wieczorem, czasem w nocy, ostrożnie podchodzi do Śnieżki i czasem ją spłoszy, ale nawet jak ona na chwilę się oddali, to potem drobnymi kroczkami podchodzi do siwej i tak sobie stoją obok siebie, dwa strachy na wróble.

Kropkami zaznaczona Śnieżka i Siwa.
bandicam-2020-01-07-14-06-31-263-LI.jpg

bandicam-2020-01-11-13-19-08-911-LI.jpg

Kilka dni temu udało mi się zobaczyć myszkę w karmniku, a to znaczy, że pustułka całego mysiego rodu nie wymordowała i jest duża szansa na to, że znowu będę częściej oglądała objadające się myszki, przeganiające się osobniki (pewnie skłócone rodziny), śmigające ciałka na czterech łapkach i te cudne mordki.
bandicam-2020-01-06-09-54-32-190.jpg

Samotna mewa chyba dołączyła do łysek. Widziałam dzisiaj jak razem podeszły do miski, jadły, nie było między nimi żadnej bariery, nerwowości, ale szanowały swoją osobistą przestrzeń.
bandicam-2020-01-11-13-12-17-226.jpg

Tak wyglądała jedna z łysek w porannych godzinach, kiedy wszystko dookoła pokrył szron. W pierwszej chwili myślałam, że to odbarwienie to jakaś choroba, ale na szczęście to tylko żart zimy.
bandicam-2020-01-02-13-00-33-647.jpg

Lizinka lubi w nocy podjadać. Moja koleżanka Halka też cierpi na tę przypadłość i stara się walczyć z nałogiem poprzez składanie setnych obietnic, aby w końcu stwierdzić, że nie ma sensu się męczyć, bo przyjdzie lato i wszystko zrzuci. Lizinka też zrzuci suknię zimową i będzie zgrabna.
bandicam-2020-01-11-13-10-17-828.jpg

Za kim ta czarnulka tak się ogląda?

output-s8-Ll-Y8.gif 

Karmniczek, który jest wystawiony przy koszu z ziarnem to spiżarnia dla wiewiórek. Lubie patrzeć jak wchodzą do tego domku. Czasami znikają tam w całości, ale nie mają problemów z wyjściem.

https://www.youtube.com/watch?v=XmMu692 … e=youtu.be   


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1741 2020-01-22 15:56:12

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

22.01. – środa

Czapla siwa co noc towarzyszy Śnieżce. Czasami przyleci wczesnym wieczorem, czasami późnym, ale rano, zawsze krótko po godzinie siódmej, odlatuje. Tydzień temu przeglądałam nagranie kamery i zobaczyłam - w moim odczuciu - takie sympatyczne zachowania się tych ptaków (dołączam zrzuty). Śnieżka najpierw stała z siwą w wodzie, a potem wyszła na brzeg. Po kilku minutach, a może mniej, siwa podeszła do niej, ale to już było poza zasięgiem kamery i Śnieżka od razu wróciła do stawku, a potem patrzyły się na siebie.
bandicam-2020-01-14-12-22-16-626.jpg

bandicam-2020-01-14-12-22-35-432.jpg
bandicam-2020-01-14-12-26-54-551.jpg
bandicam-2020-01-14-12-28-38-131.jpg

Nasza czapla przy karmniku nie jest mile widziana. Jak się tylko pokaże i zbliża do kosza, ptaszki uciekają. Z makovskiego czatu dowiedziałam się, że dwa razy upolowała ptaka i teraz miejsce, w którym stoi karmnik jest ogrodzone płotkiem. Ja sama, kilka lat temu byłam świadkiem jak Śnieżka przy stawku uśmierciła trznadla. Pisałam o tym na forum.
bandicam-2020-01-20-17-48-29-501.jpg

Kaczki, podobnie jak czapla, też odlatują w tym samym czasie co ona (a może to jest on?) Całą dobę w ośrodku są trzy, cztery kaczory. Tak jak w poprzednich latach.
bandicam-2020-01-22-13-43-07-309.jpg

Dzisiaj Śnieżka i siwa też patrzyły na siebie.
bandicam-2020-01-22-13-37-37-885.jpg

Dwa dni temu tak wyglądał ranek w Makowie. Już bardzo tęsknię do takich widoków. Śniegu przyjdź do nas! Wybacz, że tak zawsze pomstowałam na ciebie, ale człowiek nie zawsze jest mądry i za moją głupotę nie obrażaj się na wszystkich. Mojego wieżowca nie musisz zasypać, ale tak 50 cm przydałby się.
bandicam-2020-01-20-17-49-33-129.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1742 2020-01-26 14:12:04

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

26.01. – niedziela

Wczorajszą noc Śnieżka spędziła sama. Nie było siwej czapli, ale w ciągu dnia można było ją zauważyć na dachu woliery – tylko pytanie – czy to był ten sam „czapel” czy też inny kolega? Dzisiejszej nocy było już po staremu, a noc była mglista. Towarzyszyli sobie do rana.
bandicam-2020-01-26-12-51-36-481.jpg

Ciemne nogi to Barunka, jaśniejsze Barunek. Zawsze zachwyca mnie ten cudny kucyk na głowie Matyska.
bandicam-2020-01-25-13-04-38-142.jpg

bandicam-2020-01-25-13-06-07-657.jpg

Barunka to też ma temperamencik. Czasami przymila się do samca i sprawia wrażenie jakby chciała go „pocałować”, a zaraz potem szczypie w szyję. No chyba, że to takie łabędzie pieszczoty, ale w tej konkretnej sytuacji mogła to być złość, bo Barunek częściej od niej, z dna basenu wyławiał jakieś zielsko i zjadał. Ot, babska zazdrość.
bandicam-2020-01-25-13-06-51-894.jpg

bandicam-2020-01-25-13-09-40-333.jpg
bandicam-2020-01-25-13-09-41-128.jpg

Dawno nie widziałam pani bażantowej.   
bandicam-2020-01-22-18-18-46-892.jpg

Czym te łyski tak się zmęczyły, że musiały usiąść przy misce?
bandicam-2020-01-26-12-34-29-732.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1743 2020-01-31 13:51:48

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

31.01. – piątek

Wczoraj Pani Jirina wyczyściła basen (a było co czyścić po kaczkach) i jak tylko po czyszczeniu częściowo zapełnił się  wodą, pierwszy wykąpał się Wendelinek. Dołączyła do niego Matylda z Matyskiem, ale Matysek był średnio zainteresowany „higieną” smile, w przeciwieństwie do swojej partnerki. Nie nurkował tylko trochę popływał i poczłapał na trawnik. Matylda skropiła się porządnie jak Wendelinek i może miała jeszcze ochotę na pozostanie, to jednak poszła za tym swoim jedynym. Zawsze razem.

bandicam-2020-01-30-14-09-38-106.jpg
bandicam-2020-01-30-14-18-39-464.jpg

Z czystej wody skorzystał też Honza, ale Maruszka pozostała na brzegu. Rzadko widuję teraz bociany, bo nie mam czasu na przesuwanie podglądu co parę minut, a one i tak najczęściej przebywają na swojej polance, gdzie kamerki na razie nie ma, ale wydaje się, że Maruszka coraz lepiej radzi sobie z tą kontuzjowaną nogą. Do pełnego zdrowia to już chyba nie dojdzie, ważne jednak żeby nie cierpiała i mogła się cieszyć Honzikiem i potomstwem, bo z bociankami daje sobie radę, co widzieliśmy w ubiegłym sezonie.
bandicam-2020-01-30-14-22-29-316.jpg

Kontroler smile d/s żywienia.
bandicam-2020-01-30-14-23-15-492.jpg

Sprawdzam czasami jak nocą siwa czapla zachowuje się w stosunku do naszej Śnieżki i często nie mam żadnych zastrzeżeń do jej zachowania, ale dzisiaj podskoczyła do niej gwałtownie, a potem przefrunęła na brzeg i sprawiała wrażenie jakby coś widziała, albo słyszała. Może przelatywał jakiś ptak drapieżny i ten gwałtowny podskok był dla Śnieżki ostrzeżeniem? Jeżeli tak, to tylko chwalić, ale nie mogłaby tego robić delikatniej smile?
bandicam-2020-01-31-11-01-13-723.jpg

bandicam-2020-01-31-11-01-23-161.jpg

Domek pełny orzechów. Czarna i ruda będą zachwycone, a myszki też orzechem nie gardzą.
bandicam-2020-01-31-10-50-42-687.jpg

bandicam-2020-01-30-11-22-27-970.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1744 2020-02-04 17:42:50

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

4.02. – wtorek

Dwie noce pod rząd Maruszka i Honza spędzili przy wodzie. Wczoraj stali tylko na brzegu, ale przedwczoraj weszli również do basenu i to na długo, bo prawie dwie godziny moczyli nogi. Być może coś wypłoszyło je z gniazda, bo w tej części ośrodka w nocy, tej pary jeszcze  nie widziałam. Do siebie wrócili dopiero rano.
bandicam-2020-02-03-09-01-26-373.jpg

bandicam-2020-02-02-12-23-02-867.jpg

A to kolega (?) Śnieżki. Bez ruchu stał przed kamerką kilka minut, tylko oczami przewracał.
bandicam-2020-02-04-09-20-38-334.jpg

Jest dużo orzechów. Ruda była dzisiaj pierwsza.
bandicam-2020-02-04-09-38-42-665.jpg

bandicam-2020-02-04-09-38-51-525.jpg

Godzinę po niej przybiegła Czarna i już takiej obfitości w domku nie było. Kto pierwszy ten lepszy wiewióreczko.
bandicam-2020-02-04-09-41-32-180.jpg

W Makovie i deszcz i trochę słońca, a nawet chwilami śnieg prószy.
bandicam-2020-02-04-15-57-33-525.jpg

bandicam-2020-02-04-15-58-10-351.jpg

Od jakiegoś czasu nie widuję przy karmniku dzwońców, a zawsze było ich mnóstwo. Mazurki są, ale też ich liczebność się zmniejszyła. Jedynie sikorki dopisują, sójki co najmniej dwie i pojedynczy rudzik też jest widziany, no i pan dzięcioł smile.


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#1745 2020-02-14 18:56:45

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,209

Odp: Makov - Czechy

14.02. – piątek    WALENTYNKI  ♥

Lubię wszystkie zwierzaki w makovskim ośrodku. Nawet Wendelina lubiłam, chociaż znęcał się nad Barunkiem i siał postrach, ale gąsior to gąsior. Musiał zaimponować Wenduli, a dzieci nauczyć waleczności i myślenia, że bycie gęsią to powód do dumy, a kto tej oczywistości nie uznaje – to trzeba zastosować siłę smile. Wendelinek, jego potomek (nie wiadomo czy to samiec czy samiczka) jest samotny i tym samym bardzo przyjacielski. Wiemy, że bardzo jest zaprzyjaźniony z Honzami, szczególnie z Maruszką, ale do innych ptaków też nastawiony jest przyjaźnie. Do przysłowiowej rany można go przyłożyć. Ostatnio kilka razy w nocy widziałam bocianią parę przy wodzie i zawsze Wendelinek im towarzyszył. To taki dobry duch, Przyjaciel, Walentynek. Jak przyjdzie pora to znowu będzie towarzyszył Marusi przy wysiadywaniu, a potem trochę pomoże w pilnowaniu bocianków, bo przy dzieciach zawsze dużo roboty.

Barunka nie zaczepiała Wendelinka. Wprawdzie otwarła dziób, ale tylko po to, aby wziąć kawałek pieczywa.
bandicam-2020-02-08-18-48-38-268.jpg

bandicam-2020-02-08-18-48-40-298.jpg

Należy ci się gąsko portrecik.
1.jpg

Z tą naszą Śnieżką i jej towarzyszem mam problem. Spotykają się prawie codziennie, razem spędzają noce, patrzą na siebie i czasami stoją obok siebie bardzo blisko. Ciągle lata mi po głowie, że siwa czapla to jest samiec. Po co przylatuje? Przecież w nocy nie je, rano też nie, więc po co?

Patrzą na siebie.
bandicam-2020-02-10-12-24-24-994.jpg

Bliskie sąsiedztwo.
bandicam-2020-02-11-08-59-24-110-LI.jpg

bandicam-2020-02-07-15-55-57-575.jpg

Śnieżka już czeka na swojego wielbiciela. Stoi na dachu woliery. Dzisiaj trochę się spóxnił.
bandicam-2020-02-14-17-48-13-494.jpg

Wiewióreczki zawsze piękne, a dzwońce poleciały do Sannas smile.
bandicam-2020-02-14-16-29-20-173.jpg

                                     Kochajmy się! 
C-yktkp-TURBXy81-NDNl-Zj-M0-MDZk-N2-Vi-Ym-Nj-YWQ4-Yz-Y1-Nm-Qz-NDkx-Zjg1-Ni5qc-Ge-Sl.jpg

Kaczki zaczynają już gody.


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB