KARMNIK.TV i BOCIANY.TV - FORUM

Wszystko o bocianach z Raszkowa, Lewkowa i Przygodzic (pow. ostrowski)

Nie jesteś zalogowany na forum.

#126 2020-05-10 18:35:24

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

10.05. – niedziela

Ja też Iga cieszę się, że Kyan ma kolegów w swoim wieku i będzie mógł jeszcze parę lat poszaleć jak szczeniak. Mam nadzieję, że to mamusi oczko i utrapienie babci ma łagodny charakter i nie będzie z nim żadnych problemów. Jego ojciec Aleksander cieszył się powodzeniem u samic, więc miejmy nadzieję, że synek ten „osobisty czar” po tatku odziedziczył .

U Indry bez zmian. Wyczytałam w Internecie, że mieli ją zbadać weterynarze z Niemiec. Nie podano daty ich przyjazdu, ale mogło to być wczoraj, bo dosyć długo na wybiegu nie było Indry, a tylne drzwi były otwarte na zewnątrz, co można zrozumieć, że tędy wyprowadzano słonia. Zrobiłam dwa powiększenia tych drzwi i na jednym widać wyraźnie głowę słonia i ta głowa się poruszała, nie stała w miejscu. Na drugim obrazku głowy już nie ma. Nie ma również jakiegoś sprzętu widocznego na pierwszym obrazie. W tym czasie dwóch opiekunów sprzątało pomieszczenie i przez jakiś czas z zaciekawieniem patrzyli w tamtą stronę. Niestety przegapiłam moment pojawienia się Indry na wybiegu, bo jeżeli to była ona, to powinna przejść przez stajnię i wtedy miałabym niezbity dowód, że jest po badaniu. Nikt nic oficjalnie nie komentuje, a adrenalina wszystkim rośnie. To już prawie dwa miesiące po terminie.
bandicam-2020-05-10-17-46-40-938-LI.jpg

bandicam-2020-05-10-17-47-18-610.jpg
bandicam-2020-05-09-12-49-22-986.jpg

War War obejmowała dzisiaj swoją córkę. Zawsze wzruszają mnie takie gesty u zwierząt, bo to świadczy o ich uczuciach.

bandicam-2020-05-10-09-39-50-879.jpg

Dwie baryłeczki. Indra pierwsza, za nią Kina.
bandicam-2020-05-09-16-34-19-585.jpg

Thabo z lubością czochra się w piachu.

output-0my2yj.gif 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#127 2020-05-13 08:30:16

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

13. 05. – środa

Nie mam żadnych wiadomości o stanie Indry, ale na podstawie obserwacji mogę tylko powiedzieć, że jak było tak jest i to jest dobra wiadomość.

Nim maluch pojawi się na świecie, to uraczę Was jeszcze ciekawymi, wg mnie,   wiadomościami. Oczywiście słoniowymi! Iga, w poście z dnia 15 lutego, wspomniała o warszawskim słoniu afrykańskim 19-letnim Leonie, który do tej pory nie spłodził  potomka i fakt ten hodowcom spędza sen z powiek. W aktualnym, majowym numerze Wróżki, pojawił się ciekawy artykuł Zbigniewa Zborowskiego „Sposób na nieśmiałego słonia”. Autor bardzo ciekawie i ciepło pisze o Leonie, jak również w przystępny sposób opisuje akcję pobrania nasienia od Leona, aby stwierdzić czy samiec jest płodny. Nie będę tego opisywać, bo moje pisanie byłoby zbyt długie i dla niektórych nużące, ale chcę tylko powiedzieć, że „operacja” ta trwała 3 godziny i brało w niej udział 20 osób. Leonowi podano płytką narkozę, a na końcu wszyscy uznali, że był bardzo grzeczny. Gdyby takim zabiegom był poddany jego ojciec, to rozniósłby całą słoniarnię, bo jego tatuś to raczej macho. Sperma słonia była od razu zbadana pod mikroskopem i okazało się, że jest bardzo dobrej jakości! Zamrożona czeka na inseminację słonic z ogrodów zoologicznych Europy, a nawet innych części świata. Kto wie gdzie urodzą się dzieci Leona?
Obecnie Leon ma już tylko dwie towarzyszki, młode 22-letnie samice Bubę i Fryderykę. Erna (najstarsza, przywódczyni) w marcu została poddana eutanazji. Nie potrafiła podnieść się. Gdy przydarzyło jej się to pierwszy raz, na nogi stawiali ją strażacy przy pomocy specjalistycznego sprzętu, za drugim razem – lekarz zdecydował o uśpieniu. Miała 35 lat. W warszawskim ZOO była od 2009 roku. Urodziła się w Zimbabwe (dzika).
W Internecie wyczytałam, że aktualnie Fredzia jest miłością Leona, a Buba została przez niego pokryta w maju ubiegłego roku (widzieli to opiekunowie), ale nie ma jeszcze wiadomości o ewentualnej ciąży. Nie wiadomo czy samice są płodne, bo ta przypadłość jest bardzo częsta w ogrodach zoologicznych. Dotyczy to również samców. Ojcem naszego Leona jest Yossi, potężny, 7,5  tonowy samiec (46 lat), matka Yoki – zmarła w 2009 roku na raka śledziony.
Przyrodnim bratem Leona jest sławny słoń Ninio z Poznania. Pewnie wielu z Was pamięta, jak to radny poznański z Pis-u (z litości przemilczę jego nazwisko) stwierdził, że nowy słoń Ninio jest gejem! Głupota oczywiście rozniosła się po Polsce i świecie. Kpinom nie było końca, a poznańskie ZOO miało mnóstwo zwiedzających, bo każdy chciał zobaczyć 10 letniego słonia geja i chętnie płacił za bilety big_smile. Takie wypowiedziane, głupie stwierdzenia, czasami przynoszą dużo dobrego. Radny potem się wycofywał, próbował podejść do tego humorystycznie, ale słowo się rzekło. Internet zapisał, pamięć ludzka zapisała jego ignorancję, a Ninio ma się dobrze.

Leon
Leon.jpg

Leon i jego jeszcze trzy towarzyszki.
z23793046-V-Slonie-z-warszawskiego-zoo-Od-lewej-Leon-Buba.jpg

Yossi - ojciec Leona i Ninia.
bandicam-2020-05-06-18-25-06-654-2.jpg

Yoki - matka Leona.
bandicam-2020-05-06-18-39-52-846-2.jpg

Ninio (20 lat)- przyrodni brat Leona. Od dziecka miał kłopoty z zębami, co było przyczyną jego rozdrażnienia. Gonił samice jak uszczknęły coś z jego siana, a Leona któregoś dnia wrzucił do basenu z wodą. Wiemy wszyscy co znaczy ból zęba. W styczniu br przechodził operację usunięcia korzeni siekacza (robili to lekarze z RPA) i może teraz, nieatakowany przez ból, zajmie się samicami. Do tej pory nie ma potomka.
Ninio.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#128 2020-05-16 12:15:37

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

16.05. – sobota

Nowe informacje o Indrze! Było badanie USG, ale wyniki nadal są niejednoznaczne. Opiekun słoni Rob opowiada o tym w filmie. Niestety nie rozumiem. Z wypowiedzi holenderskich internautów na FB (fejsbukowy tłumacz) można się dowiedzieć, że prawdopodobieństwo śmierci słonika jest bardzo duże. To byłaby katastrofa! Niedawno Junha, teraz ten malutki…Trudno mi w to uwierzyć, ale nie potrafię pozbyć się niepokoju. Ciągle patrzę na jej brzuch czy się zmienia, czy widać jakieś ruchy i szczerze mówiąc nic nie widzę, ale kamera to tylko kamera, a Indra też nieruchomo nie ustawia się przed naszymi oczami. Ja mam ciągle nadzieję, bo nie ma 100% negatywnych wyników i wydaje się to nieprawdopodobne aby tak długo nosiła w sobie martwe dziecko. Natura jednak jest pełna niespodzianek, a wiedza moja znikoma – więc chwilami dopuszczam też, że wszystko jest możliwe.

Trochę zdjęć z filmu.

Rob opowiada.
bandicam-2020-05-15-12-22-56-822-2.jpg

https://www.facebook.com/DierenParkAmer … 444587462/ 

Pan doktor bada brzuch Indry.
bandicam-2020-05-15-12-21-29-036-2.jpg

bandicam-2020-05-15-12-22-01-085-2.jpg
       
Kina za swoim synkiem i na końcu Indra.
bandicam-2020-05-15-12-23-54-275-2.jpg

Łobuziak
bandicam-2020-05-15-12-24-19-740-2.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#129 2020-06-09 15:29:17

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

9.06. – wtorek

Chciałabym przekazać Wam jakąś konkretną wiadomość o ciężarnej Indrze, ale niestety wiadomości brak. Brzuch ma duży, piersi duże, zachowuje się tak samo każdego dnia, czyli jest jak było.
bandicam-2020-05-27-06-24-51-594.jpg

bandicam-2020-06-09-08-38-03-334.jpg

Nie wiem co tam panowie doktorzy zobaczyli na ostatnim usg, ale wczoraj na holenderskim czacie wyczytałam piąte przez dziesiąte, że mają w piątek robić Indrze „skan”. Domyślam się, że chodzi o tomografię. Szperałam trochę w Internecie i wiem, że takie tomografy dla słoni, hipopotamów istnieją i są w niektórych ogrodach zoologicznych. Znalazłam nawet filmik z nosorożcem, który został poddany takim badaniom. W tym przypadku zastosowano po raz pierwszy w 2018 roku przenośny skaner komputerowy. Zwierzęta oczywiście przed takim badaniem są usypiane. Może ta wiadomość czatowiczów nie jest pewna, ale powtarzana była kilkakrotnie, więc pewnie podały ją holenderskie media. Zobaczymy w piątek co się będzie działo.


https://www.youtube.com/watch?v=fY0b83KVI8k 


Dołączam zdjęcia Indry z 2006 roku. Miała wtedy 7 lat, czuprynkę na głowie i była w pierwszej ciąży z Sammym. Sammy zmarł trzy lata później w ZOO w Belgii. Przyczyna śmierci nieznana, miał 17 lat. Poza dzieckiem z Indrą, które nie przeżyło nie miał innego potomstwa.
bandicam-2020-05-05-17-07-39-911-2.jpg

bandicam-2020-05-05-17-08-19-935-2.jpg

Obecnie
2455295-1024.jpg

Wyczytałam też na wspomnianym wyżej czacie, że Marjo Hoedemaker, który pracował w Dierenpark Amersfoort ponad 50 lat i jest wielkim miłośnikiem słoni, szczególnie azjatyckich – powiedział, że Kina jest w ciąży! Prawdopodobnie poród nastąpi we wrześniu lub w październiku. Bardzo się cieszę, że nasza opinia w tej materii jest jednoznaczna big_smile. Marjo to znany, międzynarodowy ekspert od słoni, wybitny obrońca praw zwierząt aktywnie walczący z kłusownictwem. W uzupełnieniu jeszcze dodam, że w latach 50-tych ubiegłego wieku, razem z ojcem, który był piekarzem, raz w tygodniu przywoził do parku zwierząt resztki niesprzedanego pieczywa. Chleb był między innymi przeznaczony dla słoni i to właśnie te zwierzęta sprawiły na nim ogromne wrażenie. Po prostu miłość od pierwszego wejrzenia! Każdą wolną chwilę, łącznie z niedzielami spędzał przy zwierzętach. Był właściwie dzieckiem, miał 11-12 lat, ale życiowy cel już sobie określił. Wykonywał w zoo różne prace, sprzątał, karmił i marzył aby zostać opiekunem słoni. Marzenia się spełniły. Z młodziutkiego chłopaczka, wolontariusza, dozorcy słoni - stał się znanym, szanowanym człowiekiem, z którego doświadczenia i wiedzy korzystają inni zoolodzy na świecie. Marjo ma już 80 lat, ale jest ciągle aktywny. Nadal mieszka z żoną na terenie Dierenpark w Amersfoort, gdzie zaczął pracę w 1961r.  Może codziennie oglądać swoje ukochane słonie. Marjo, życzę Ci zdrowia i tej nieustającej energii dla dobra zwierząt i sukcesów dla Twojej Fundacji ♥. 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#130 2020-06-17 14:24:40

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

17.06. - środa

Przyznam szczerze, że informacja podana na FB 3 godziny temu, zszokowała mnie i opiekunów słoni również. Indra nie jest w ciąży! Co więc to było? Wczesne poronienie, a potem ciąża urojona? Natura spłatała nam figla, ale najważniejsze, że Indra jest zdrowa. Przytaczam w całości przetłumaczone przez Google, oświadczenie szefa dozorców słoni:

"DierenPark Amersfoort
3 godz.  · Grono odbiorców: Publiczne

    W piątek 12 czerwca w DierenPark Amersfoort nie przyjeżdża żaden łydki | W piątek 12 czerwca w DierenPark Amersfoort odbyło się obszerne śledztwo w sprawie słonia Indra w DierenPark Amersfoort, które nastąpiło młodemu na początku marca. Śledztwo wewnętrzne zostało przeprowadzone z zespołem ekspertów i to pokazało, że stoimy przed wyjątkową sytuacją. Pytanie jak wytłumaczyć wcześniejsze zachowanie Indry, bo to śledztwo pokazuje, że obecnie nie jest w ciąży.
    Czy słoń azjatycki był wcześniej w ciąży nie jest jasne. To wyjątkowa i skomplikowana sytuacja; mogliśmy zbadać większość jej łona poprzez USG wewnętrzne i nie mogliśmy odkryć żadnego młodego ani nie dostrzec żadnych śladów ciąży, takich jak rozszerzone naczynia krwionośne. Musimy więc założyć, że Indra nie nosi młodej osoby. Jest szansa, że Indra miała wcześniej młodą w brzuchu, ale że ciąża została wcześnie załamana. Dla słoni łydki można następnie włączyć do organizmu.
    Co sprawia, że sytuacja jest wyjątkowa, to, że słoń pokazał Indra oznaki ciąży. Kilka tygodni po okładce nasza żarówka słonia nie okazała jej zainteresowania, co zazwyczaj wskazuje na to, że suczka jest zapłodniona. Badania moczu wskazywały również te same wartości, co w poprzedniej ciąży, zmieniły jej zachowanie i powstała powstawanie piersi. Około terminu, w którym Indra stała się coraz bardziej niepokojąca w nocy, a opiekunowie słoni zobaczyli zachowanie, które widzieli w Indrze cztery razy przed narodzinami. Jednak słoniak trzymał się z daleka.
    Świat zwierząt ciągle zaskakuje, więc sytuacja z Indrą pokazuje. To efekt specjalny, ale dla Indry najlepszy scenariusz jaki można sobie wyobrazić. Martwa łydka w brzuchu Indry może być dla niej bardzo ryzykowna. Oczywiście szkoda, że później w naszym stadzie nie będzie młodego słonia, ale cieszymy się i ulżyliśmy Indrze. Widzimy, że ma się dobrze i to jest najważniejsze."

Piątkowe badanie Indry trwało 3 godziny. 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#131 2020-06-18 09:50:29

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

18.06. – czwartek

W poniedziałek bardzo ciekawą sytuację u  słoni zarejestrował Dikkie Spielberg. Nie wiadomo co było przyczyną takiego zachowania  War War. Z wybiegu cała rodzina wróciła mocno zdenerwowana. Tam chyba działo się coś, co wytrąciło War War z równowagi. Kina i Indra osłaniały Thabo przed prababcią, aby niechcący nie zrobiła mu krzywdy. Patrząc na mocno zirytowanego słonia, przypomniały mi się liczne filmiki z YT, gdzie turyści spragnieni silnych wrażeń wchodzą na szlaki słoni, nie zdając sobie sprawy jak tragicznie może się to dla nich skończyć. Ludzka głupota jest nieokiełznana.

https://www.youtube.com/watch?v=qwZRhoSa6a8&t=2s 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#132 2020-08-09 15:04:46

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

9.08. - niedziela

Trzy blondaski podziwiają Maurycego. Zdjęcie z lipca br
safe-image-php.jpg

Dzisiaj parę słów o rodzicach Indry. O matce War War już pisałam (pełne imię Khine War War) – przypomnę tylko, że pochodzi z Birmy i prawdopodobnie urodziła się w niewoli. Nie ma na to jednak żadnych stosownych dokumentów. Data urodzenia rzekomo 2.08. 1982r, rodzice nieznani. Mogę jeszcze uwierzyć, że ojciec nieznany, ale matka??? Ciąża dwa lata, karmienie kolejne dwa, trzy lata… Mimo woli nasuwa się myśl, że słoniątko zostało uprowadzone z dzikiego stada przez handlarzy zwierząt. Sprawdziłam częściowo kartotekę słoni sprowadzanych z Birmy i rodzice innych młodych również nie są znani, czyli to było barbarzyńskie kłusownictwo.
War War sprowadzona w 1990 roku zamieszkała w Amersfoort Dierenpark, a następnie w 1997 na okres niespełna 9 miesięcy ulokowano ją w Rotterdamie, gdzie poznała byka Ramona, ojca Indry. Kiedy już stwierdzono u niej ciążę, przeniesiono ją z powrotem do Amersfoort.

Ramon
bandicam-2020-08-08-17-31-05-989.jpg

Ramon i War War w intymnej sytuacji, która zaowocowała jedyną ciążą War War. W napisie pod zdjęciem są pytajniki przy roku powstania tego zdjęcia, więc podpowiadam, że to był rok 1997. Indra urodziła się 5 kwietnia 1999.
rok-1997.jpg

Ramon był 12 lat starszy od War War. Urodził się w ZOO w Hanowerze i jako roczny słonik został przewieziony do Rotterdamu. Nie wiem dlaczego tak wcześnie. Pewnie gdzieś jest jakaś wzmianka na ten temat, ale nie potrafię do niej dotrzeć. Wyrósł na doskonałego byka hodowlanego wagi ciężkiej, a charakter miał trudny, nieobliczalny. Jednym słowem nerwus. Miał dziewięcioro dzieci, z których obecnie żyją trzy córki (w tym Indra) i dwóch synów.  Zmarł w wieku 28 lat, po poczęciu najmłodszego potomka. Po pokryciu Douanity przewrócił się i przestał się ruszać. Dostał  krwotoku krwi do mózgu. Douanita dziecko urodziła, ale zmarło w dniu swoich narodzin z powodu problemów z oddychaniem. Szkielet Ramona trafił do Muzeum Historii Naturalnej w Rotterdamie. Indra miała sławnego ojca.

Trochę zdjęć. War War z pierwszym swoim zięciem Sammym, następnie z córką i wnuczką.
bandicam-2020-08-07-14-39-21-102.jpg

bandicam-2020-08-07-14-39-50-615.jpg
bandicam-2020-08-07-14-41-21-732.jpg
bandicam-2020-08-07-14-43-07-240.jpg 

Ostatnio edytowany przez Ria (2020-08-10 17:46:55)


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#133 2020-08-16 14:32:16

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

16.08. – niedziela

Brzuszek Kiny. O jej ciąży nic nie piszą.
bandicam-2020-08-10-09-12-41-098.jpg

bandicam-2020-08-10-09-18-31-592.jpg

Kina ma zapotrzebowanie na witaminy. Idzie do ogródka
bandicam-2020-08-16-09-14-29-151.jpg

i długo wyszukuje roślinki, która jej odpowiada. Ma prawo grymasić.
bandicam-2020-08-16-09-15-02-535.jpg

Thabo to siłacz. Dla niego postawienie takiej opony to żaden problem.
bandicam-2020-08-14-18-36-57-495.jpg

bandicam-2020-08-14-18-36-14-791.jpg

War War – nestorka rodu. Zdjęcie sprzed kilku dni z okazji Dania Słonia. 
War-War.jpg


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#134 2020-09-29 15:27:23

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

29.09. – wtorek

Thabo w piątek, 25 września, ukończył trzy lata. Ponieważ przez kilka ostatnich dni byłam bardzo zajęta, więc nie mogłam go obserwować w dniu jego urodzin, ale zdjęcie tortu zdążyłam zarejestrować.
bandicam-2020-09-25-15-06-10-905.jpg

Z Fb dowiedziałam się, że Thabo robi się niegrzeczny w stosunku do mamy i babci Indry. Mamusia oczywiście nie zruga synka, Indra wykarmiła go jak swoje dziecko i tak go traktuje, więc jak już tak dobrze da się zgromadzeniu we znaki – to prababcia War War będzie musiała go „przeczołgać” i dać w skórę, jak to robiła z Kyanem, bo to prawo seniorki rodu. Ja jeszcze nie widziałam u Thabo bardzo złych zachowań, ale pewnie się doczekam. Junhy nie ma, nie ma się z kim bawić, a Maurycy nie jest wpuszczany na wybieg na słonic, a z tego można wnioskować, że Kina jest w ciąży.

Kina znowu dzisiaj podjadała witaminki.
bandicam-2020-09-29-09-29-03-881.jpg

Thabo z mamą. Kadry z filmiku zamieszczonego na Fb. Jaki to śliczny pączuszek z niego.
bandicam-2020-09-28-14-13-52-748.jpg

bandicam-2020-09-28-14-14-49-190.jpg
bandicam-2020-09-29-14-20-30-445.jpg

War War nie jest wylewna w uczuciach, ale zdarza jej się przytulić prawnuczka. Ona też ma chwile słabości.
bandicam-2020-09-12-09-29-42-933.jpg

Za to z babcią Indrą, Thabo może się trochę posiłować. Mamę oszczędza, jak by wiedział, że trzeba zostawić ją w spokoju.
bandicam-2020-09-05-18-50-14-296.jpg

bandicam-2020-09-05-18-50-17-419.jpg 


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

#135 2020-10-04 19:17:24

Ria
Bocianolub
Data rejestracji: 2012-05-01
Liczba postów: 3,345

Odp: Inne zwierzęta

4.10. – niedziela

Chrońcie je i dajcie im żyć!
Swiatowy-dzie-zwierz-t-1.jpg

Thabo jest chory, ale wydaje się, że już wraca do zdrowia. Może w poniedziałek ukaże się jakaś wiadomość na Fb. W piątek wieczorem kiedy włączyłam przekaz do słoni, Indra i Kina z Thabo byli odizolowani. W zagrodzie została tylko War War.

Indra
bandicam-2020-10-02-19-05-44-461.jpg

War War podchodzi do Thabo. Przedtem stała przed boksem, w którym jest Indra.
bandicam-2020-10-02-19-27-49-246.jpg

Indra już dołączyła do matki.
bandicam-2020-10-02-19-31-04-354.jpg

Obydwie babcie kontaktują się z Thabo. Dotykają go trąbami.
bandicam-2020-10-02-19-37-43-384.jpg

War War przypatruje się ludziom, którzy zajmują się Thabo i Kiną.
bandicam-2020-10-02-19-41-27-143.jpg

W sobotę już cała rodzina jest razem, ale Thabo jedzeniem nie jest jak na razie zainteresowany.
bandicam-2020-10-03-10-09-08-434.jpg

bandicam-2020-10-03-10-13-28-736.jpg
bandicam-2020-10-03-10-28-13-696.jpg

Dzisiaj kochane cielątko już kręci się przy słoniowych paśnikach, więc będzie dobrze.
bandicam-2020-10-04-14-50-28-075.jpg

Opiekunka najprawdopodobniej podaje słonikowi jakieś leki.
bandicam-2020-10-04-14-51-05-067.jpg

Z holenderskiego czatu dowiedziałam się, że choroba Thabo wymagała wizyty lekarza. Zrobiono badania, pobrano krew i wykluczono opryszczkę, bo tego najbardziej się obawiano. Ponoć jakieś wiadomości były na DP, ale nie wiem co ten skrót oznacza, więc nie mogłam nic sprawdzić, tylko patrzeć w monitor. Kręciło się tam sporo osób w maskach na twarzy i wydaje mi się, że sprawdzali też stan zdrowia Kiny, bo w pewnym momencie została rozdzielona z synem i mieli tylko kontakt poprzez dotyk trąby, ale wiadomo, że ten dotyk to jak rozmowa. Kina pewnie uspokajała Thabo. Oby już nic złego się nie wydarzyło.. Będą jakieś nowe wiadomości, to Was poinformuję.


"Im bardziej poznaję ludzi, tym bardziej kocham zwierzęta"   Oscar Wilde

Offline

Stopka

Forum oparte na FluxBB